Boom Overture następcą Concorde'a? Tak, ale nie do końca
Firma Boom Technologies od lat zapowiada, że ich nowy odrzutowiec Overture ma nam umożliwić powrót do pasażerskich lotów naddźwiękowych, która zakończyła się wraz z wycofaniem z służby Concorde'a. Czy faktycznie Overture dorówna francusko-brytyjskiej maszynie?
Boom Technologies to firma, która już od 2014 r. rozwija koncepcję nowego samolotu naddźwiękowego. Według przedstawicieli firmy, Overture będzie w stanie latać z prędkością około Mach 1,7. To mniej niż osiągał Concorde, który regularnie leciał z prędkością Mach 2,02–2,04. Concorde, obecnie wycofany z eksploatacji, wciąż pozostaje symbolem najszybszych komercyjnych podróży lotniczych w historii.
Concorde wszedł do służby w 1976 r. w barwach Air France i British Airways. Ta futurystyczna maszyna jako jedyny w historii samolot pasażerski była w stanie pokonać Atlantyk w 4 godziny i 10 minut, z kompletem pasażerów na pokładzie. Konstrukcja Concorde'a usiana była innowacjami. Były tutaj charakterystyczne skrzydła w kształcie delta, ułatwiające lot na wysokich prędkościach, oraz specjalny system lotu naddźwiękowego o nazwie supercruise.
Jak się do niego ma Overture? Samolot firmy Boom Technologies wykorzysta do napędu własny silnik Symphony. Ma on generować potężny ciąg, działać bez dopalaczy i być zgodny z paliwem SAF. Co ciekawe, projektanci samolotu planują wprowadzić w maszynie funkcję „Boomless Cruise”, dzięki której samolot ma latać z prędkością Mach 1,3 bez słyszalnego gromu dźwiękowego nad lądem. To niezwykle istotna funkcja, która pozwoli firmie przełamać obowiązujące ograniczenia dla lotów naddźwiękowych nad lądem.
Z jednej strony to dobra informacja, bowiem otwiera ona drogę do lotów naddźwiękowych dostępnych dla cywili. Z drugiej jednak strony oznacza to, że Overture jedynie zbliży się do Concorde'a, ale go w żaden sposób nie pobije pod względem prędkości czy zasięgu. Wyzwania ekonomiczne, które doprowadziły do wycofania Concorde’a – wysokie zużycie paliwa czy ograniczenia środowiskowe – nadal pozostają aktualne. Ceny biletów Overture mają być zbliżone do klasy biznes na tradycyjnych liniach, co oznacza niższy koszt podróży naddźwiękowej niż w czasach Concorde.
Do końca 2025 r. Boom opracował wersję przemysłową silnika Symphony dla zastosowań poza lotnictwem. Nie zmienia to faktu, że firma intensywnie pracuje nad swoim własnym liniowcem. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro zainteresowanie zakupem samolotu wyraziły już chociażby American Airlines, Japan Airlines oraz United Airlines, które łącznie zamówiły już 95 sztuk i zarezerwowały opcję zakupu 35 kolejnych.
Przyszłość Overture zależy od tego, czy Symphony sprosta wymaganiom eksploatacyjnym i czy linie lotnicze zdecydują się zainwestować w szybsze podróże dla swoich pasażerów. Konstrukcja pozostaje w fazie rozwoju, a premiera pierwszych komercyjnych lotów zaplanowana jest na następną dekadę.