Z Polski do Estonii. Do tej bazy polecą myśliwce
Polska planuje wysłać myśliwce do bazy Ämari w Estonii i jeszcze w tym roku wesprzeć misję NATO Baltic Air Policing. Zapowiedź padła w Tallinnie po rozmowach ministrów obrony obu państw, którzy mówili także o wspólnych inwestycjach zbrojeniowych, wydatkach na obronność i bezpieczeństwie wschodniej flanki Sojuszu.
Najważniejsze informacje:
- Estoński minister obrony Hanno Pevkur poinformował, że Polska zamierza w tym roku wziąć udział w Baltic Air Policing z bazy Ämari.
- Rozmowy w Tallinnie dotyczyły współpracy wojskowej, przemysłu obronnego i sytuacji bezpieczeństwa w Europie.
- Po spotkaniu ministrowie odwiedzili polski okręt ORP Kontradmirał Xawery Czernicki, który przebywa obecnie w Tallinnie.
Decyzję o wysłaniu polskich myśliwców ogłosił estoński minister obrony Hanno Pevkur po rozmowie z wicepremierem i szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
Działanie głowicy kumulacyjnej PG-7.
Ministrowie rozmawiali nie tylko o udziale Polski w ochronie przestrzeni powietrznej państw bałtyckich, ale też o bliższej współpracy wojskowej i przemysłowej. Pevkur podkreślił, że oba kraje odpowiadają na te same zagrożenia na wschodniej flance NATO.
Dlaczego Polska kieruje myśliwce do bazy Ämari?
- Estońsko-polska współpraca obronna jest bliższa niż kiedykolwiek wcześniej. Oprócz wspólnego rozumienia zagrożeń stojących przed Europą i znaczenia zapewnienia odstraszania coraz częściej współpracujemy także w obszarze przemysłu obronnego - powiedział Hanno Pevkur. W jego ocenie relacje między Tallinnem i Warszawą wyraźnie się zacieśniły, a wspólne działania wykraczają już poza bieżącą koordynację wojskową.
- Wspólnie z Polską dajemy przykład naszym sojusznikom, zobowiązując się do zwiększenia wydatków na obronność do 5 proc. Oba kraje dokonują znaczących inwestycji w przemysł obronny, co pomaga zapewnić Europie bezpieczeństwo dostaw i niezależne zdolności obronne. Rosnący estoński przemysł obronny może się wiele nauczyć od Polski, a my możemy być wartościowymi partnerami - dodał minister. To właśnie w tym kontekście Tallinn mówi o szerszej współpracy z Warszawą.
Co Estonia mówi o bezpieczeństwie wschodniej flanki NATO?
Bezpośrednim tłem tej deklaracji był niedawny incydent z dronem w regionie. - Tegotygodniowy incydent z dronem po raz kolejny potwierdza, że rosyjska wojna napastnicza przeciwko Ukrainie ma bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo - powiedział Pevkur.
Zaraz potem ogłosił: - Dlatego z satysfakcją informuję, że Polska zamierza w tym roku wziąć udział w Baltic Air Policing, wysyłając swoje myśliwce do bazy Ämari, co stanowi ważny i wysoko ceniony wkład w bezpieczeństwo całego naszego regionu.
Pevkur zaznaczył także, że Estonia i Polska mają wspólną odpowiedzialność jako państwa wschodniej flanki. - Jako kraje położone na wschodniej flance NATO Estonia i Polska ściśle współpracują, by Europa pozostała bezpieczna, a agresor pozostał po drugiej stronie granicy - powiedział.
Dzień rozmów rozpoczęła konferencja o bezpieczeństwie organizowana przez polską ambasadę, a po spotkaniu ministrowie odwiedzili w Tallinnie okręt ORP Kontradmirał Xawery Czernicki.