Bolesna prawda o ukraińskich F-16. Długo nie nadawały się do walki
Agencja Reuters ustaliła, że ukraińskie myśliwce F-16 przez kilka tygodni były pozbawione pocisków, co uniemożliwiło im prowadzenie skutecznych operacji obronnych przeciwko rosyjskim dronom i rakietom.
Powołująca się na "trzy źródła, wszystkie bezpośrednio znające sytuację", agencja Reuters wskazała, że krytyczne niedobory uzbrojenia ukraińskich F-16 trwały prawie miesiąc - od końca listopada do połowy grudnia.
Ukraińskie F-16 bez uzbrojenia
"Ukraińskie myśliwce F-16 przez ponad trzy tygodnie nie miały wystarczającej liczby pocisków by zestrzeliwać rosyjskie drony i rakiety, ponieważ źródło zaopatrzenia od partnerów Kijowa wyschło właśnie wtedy, gdy Moskwa przygotowywała się do ogromnej zimowej kampanii powietrznej" - podaje Reuters.
Brak pocisków sprawił, że ukraińscy piloci F-16 wykonywali loty jedynie w ciągu dnia i próbowali eliminować rosyjskie drony za pomocą działek strzeleckich. Były to jednak działania na niewielką skalę, ponieważ zmasowane ataki rosyjskich dronów zazwyczaj odbywają się nocami.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Najtańsza i najbardziej niebezpieczna opcja
F-16 posiadają wbudowane sześciolufowe działko Vulcan kal. 20 mm, które wyróżnia się szybkostrzelnością 6 tys. pocisków na minutę. Jest to wprawdzie najtańsza opcja na zniszczenie wrogiego celu, z jakiej może skorzystać pilot F-16, ale jednocześnie niebezpieczna.
Pociski mają zasięg liczony w dziesiątkach kilometrów, a skorzystanie z działka wymaga od pilota zbliżenia się do celu na znacznie mniejszy dystans. W efekcie celnego trafienia pozostałości zniszczonego wrogiego obiektu mogą uderzyć w myśliwiec.
Agencja Reuters dodaje, że niedobór uzbrojenia skończył się w grudniu, gdy Ukraina otrzymała od partnerów pociski powietrze-powietrze AIM-9 Sidewinder. Nie wiadomo jednak, z jakich konkretnie krajów pochodziły.
Zachodni sojusznicy przekazują Ukrainie myśliwce F-16, które w większości są zmodyfikowanymi wariantami F-16A/B MLU (Mid-Life Update z lat 90. XX wieku). Zarówno Kijów, jak i żaden z partnerów nigdy nie ujawnili, ile F-16 walczy na froncie. Wedle agencji Reuters ich liczba sięga "dziesiątek". Zdaniem Ukraińców maszyny te bardzo dobrze wywiązują się właśnie m.in. z zadań związanych z obroną powietrzną.