Jeszcze na dobre nie zaistniała, a już ma kłopoty prawne. Obywatele Asgardii piracą na potęgę

Jeszcze na dobre nie zaistniała, a już ma kłopoty prawne. Obywatele Asgardii piracą na potęgę28.06.2017 17:52
Źródło zdjęć: © flickr.com | Descrier

Jeszcze nie znalazła się na orbicie, a już ma problemy prawne. Mowa oczywiście o Asgardii – pierwszym w historii ludzkości państwie kosmicznym. Źródłem kłopotów okazali się zarejestrowani obywatele, którzy masowo zaczęli wgrywać na satelitę nielegalnie pobraną muzykę i filmy.

Akt założenia Asgardii opisywaliśmy dokładnie tutaj. Projekt rosyjskiego naukowca Igora Aszurbejlego ma być pierwszym państwem na ziemskiej orbicie, posiadającym własną osobowość prawną oraz zostać uznanym przez międzynarodową społeczność.

Te zdjęcia obejrzysz legalnie:

Pierwszym etapem powstawania Asagardii jest wysłanie w listopadzie minisatelity Asgardia-1 na pokładzie misji lecącej na Międzynarodową Stację Kosmiczną. W satelicie znajdzie się dysk o pojemności 500 GB. Każdy, kto zarejestrował się na stronie Asgardii jako obywatel i zaakceptował projekt konstytucji może wgrać na nośnik 100 KB danych – kolejne 100 można dokupić za 10 dol. W zamyśle twórcy tej krainy, miały to być zdjęcia z prywatnego archiwum.

Nie wszyscy jednak posłuchali. Jak podaje serwis Motherboard, część użytkowników wykorzystała przestrzeń, by wrzucić tutaj muzykę Daft Punk lub odcinki anime Attack on Titan. Oczywiście nielegalnie, bo dalsze udostępnianie treści objętych prawem autorskim nie wpisuje się w zakres czynności zgodnych z prawem.

Twórcy Asgardii przeczuli jednak, że ktoś może wpaść na taki pomysł. Dlatego w konstytucji można znaleźć ustęp mówiący, że włodarze mogą odmówić obywatelstwa osobie, która łamie prawa autorskie obowiązujące w USA, Wielkiej Brytanii czy Austrii.

Wszystkim piratom trzeba przypomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Prawo kosmiczne zakłada, że kraj, w którym rozpoczęła się misja kosmiczna, posiada pełnię jurysdykcji nad nią. Asgardia-1 zostanie wystrzelona z terytorium USA, więc będzie obowiązywać tam amerykańskie prawo autorskie. Na oficjalnej stronie można również znaleźć formularz kontaktowy dla osób i firm, których prawa autorskie zostały pogwałcone. Lepiej, żeby rozwiązać to jak najszybciej. Ta drażliwa kwestia może zagrozić całej, planowanej na listopad, misji.

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.