Amerykańska firma zbuduje centra danych na orbicie. Niezbędne dla AI
Aetherflux, amerykańska spółka, która planuje dostarczać na Ziemię energię słoneczną z przestrzeni kosmicznej, ogłosiła właśnie plany tworzenia centrów danych na orbicie okołoziemskiej. To odpowiedź na lawinowo rosnące zużycie energii przez AI.
Aetherflux nie jest nowym graczem na rynku. Już wcześniej firma zaprezentowała swoją wizję stworzenia konstelacji satelitów służących do zbierania energii słonecznej na niskiej orbicie okołoziemskiej i przesyłania jej na Ziemię. Teraz jednak firma ogłosiła znacznie ambitniejszy projekt, którego celem jest stworzenie rozbudowanej sieci centrów danych operujących w przestrzeni kosmicznej. Ma to rozwiązać kluczowy problem tradycyjnych serwerowni na Ziemi, czyli ogromne zapotrzebowanie na energię oraz trudności z chłodzeniem.
Co ciekawe, Aetherflux zamierza wykorzystać mniejsze satelity, które choć okresowo będą znajdowały się w cieniu Ziemi, jako cała konstelacja mają zapewnić stabilne dostawy energii. Warto tutaj także zwrócić uwagę na fakt, że firma chce przesyłać energię na powierzchnię Ziemi za pomocą laserów podczerwonych, a nie fal radiowych. Według informacji firmy, pierwszy moduł powinien trafić na orbitę już w I kwartale 2027 r.
Sztuczna inteligencja jako koło zamachowe nowej branży
Baiju Bhatt, współzałożyciel i CEO Aetherflux, przekonuje, że wyścig o sztuczną inteligencję to przede wszystkim rywalizacja o moc obliczeniową oraz energię. W tym kontekście centra danych zlokalizowane na orbicie okołoziemskiej pozbawione byłyby ograniczeń, z którymi coraz bardziej borykają się takie instalacje na powierzchni Ziemi.
Warto tutaj podkreślić, że nie byłoby to wejście na nieistniejący rynek. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy swoje plany tworzenia orbitalnych centrów danych przedstawiał Eric Schmidt, były dyrektor generalny Google, który przejął startup Relativity Space w celu rozwoju infrastruktury obliczeniowej w przestrzeni kosmicznej, czy też Elon Musk, który przekonuje, że takie centra danych jest w stanie zbudować wykorzystując do tego Starlinki trzeciej generacji.
Bhatt, w sierpniowym wpisie na platformie X, apelował do amerykańskich władz o priorytetowe inwestycje w technologie kosmicznej energii, akcentując rosnącą aktywność Chin w tym sektorze. „Wyścig w dziedzinie orbitalnej energii słonecznej nabiera tempa i zamierzamy przewodzić tym zmianom” – wskazał szef Aetherflux.
Widmo rosnącego zapotrzebowania na energię związane jest z rozwojem sztucznej inteligencji. Jak wskazują autorzy raportu Goldman Sachs, światowe zapotrzebowanie na energię napędzaną przez AI może do 2030 r. zwiększyć się nawet o 165 proc. W tym kontekście centra danych zlokalizowane na orbicie muszą być po prostu koniecznością, nawet pomimo zatłoczenia ziemskiej orbity.