Zniszczyli rosyjski obiekt. Był wart dziesiątki milionów dolarów
Samodzielna Brygada Artylerii Ukrainy poinformowała o zniszczeniu rosyjskiego zestawu Buk w precyzyjnym uderzeniu HIMARS - podaje United24 Media.
Ukraińska brygada poinformowała o skutecznej współpracy artylerii z rozpoznaniem, która doprowadziła do namierzenia i rażenia wrogiego zestawu przeciwlotniczego. Na opublikowanych nagraniach widać wyrzutnię Buk-M1 lub Buk-M2 opuszczającą pozycję ogniową i próbującą ukryć się w zalesionym terenie. Jak podaje ukraiński serwis UNited24 Media, cel był przez cały czas śledzony przez bezzałogowiec Shark, który na bieżąco przekazywał dane do ognia. Dzięki temu możliwe było precyzyjne skorygowanie uderzenia i skuteczne obezwładnienie sprzętu.
Według komunikatu system trafił naprowadzany pocisk, najpewniej M30A1 wystrzelony z wyrzutni HIMARS. Amunicja z zapalnikiem zbliżeniowym zawiera ok. 182 tys. kul ze spieku wolframu, co pozwala skutecznie neutralizować lekko opancerzone cele i siłę żywą na dużym obszarze. Nagranie z operacji opublikowano wraz z informacją brygady.
Nie potrzebuje scentralizowanego dowodzenia
Buk-M1 i Buk-M2 to mobilne zestawy obrony powietrznej średniego zasięgu. Każda wyrzutnia potrafi samodzielnie wykrywać, śledzić i zwalczać cele, bez konieczności oparcia o scentralizowane dowodzenie. Systemy przeznaczono do zwalczania samolotów, pocisków manewrujących oraz dronów.
Cyfrowi Bezpieczni. Najgroźniejsze cyberoszustwa – na co musimy uważać?
Wariant Buk-M1 zwalcza cele do dystansu 35 km i pułapu 22 km, jednak angażuje jeden cel naraz. Zmodernizowany Buk-M2 rozszerza zasięg do 50 km i pułap do 25 km. Ważną różnicą jest radar z anteną fazowaną, który umożliwia jednoczesne zwalczanie do czterech celów.
Brygada zaznaczyła, że w namierzeniu rosyjskiego zestawu kluczową rolę odegrał dron rozpoznawczy Shark. To on zapewnił ciągłość śledzenia wyrzutni podczas jej relokacji i przekazał współrzędne do uderzenia HIMARS. Taki model działania łączy rozpoznanie w czasie rzeczywistym z precyzyjną artylerią rakietową.
Wcześniej, jak podała ukraińska Straż Graniczna, operatorzy dronów ze zgrupowań STRIX i STAR zniszczyli rosyjski system walki radioelektronicznej Tirada-2 na kierunku Piwdenno-Słobożańsk. Urządzenie służy do zakłócania łączności satelitarnej i zostało wykryte oraz trafione po dokładnym rozpoznaniu z powietrza.