Wydadzą 500 mln euro. To efekt wyciągania wniosków z wojny w Ukrainie
Rząd Szwecji zapowiedział kolejne wydatki na zbrojenia. Tym razem chodzi o przeznaczenie 5,3 mld koron (ok. 500 mln euro) na zakup różnego typu bezzałogowców oraz satelitów wojskowych.
Zdecydowaną większość tej sumy - 4 mld koron - pochłoną inwestycje w bezzałogowce, wśród których mają znaleźć się m.in. drony morskie oraz drony kamikadze. Pozostałe 1,3 mld koron to natomiast środki na rozbudowę zdolności kosmicznych, głównie na zakup satelitów wojskowych.
Szwecja inwestuje w drony
Sztokholm nie ukrywa, że szwedzkie siły zbrojne korzystają z doświadczeń Ukrainy, jakie ta zdobywa w trakcie wojny z Rosją. Już wcześniej potwierdzono, że dzięki raportom z pola walki szwedzka broń biorąca udział w starciach z Rosją może być ulepszana, co dotyczy np. łodzi bojowych, wozów bojowych czy haubic Archer.
Również w kontekście planowanych zakupów minister obrony Szwecji Pal Jonson stwierdził, że jest to efekt wyciągania wniosków z doświadczeń obronnych Ukrainy, która pokazała, że drony i walka na dystans nabierają coraz większego znaczenia.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Pierwsze dostawy już w tym roku
– Bezzałogowe systemy powietrzne i świadomość sytuacji kosmicznej są kluczowe we współczesnej wojnie. Inwestując w drony i systemy kosmiczne wzmacniamy zdolności operacyjne Sił Zbrojnych Szwecji, zwiększamy odporność naszych jednostek bojowych i poprawiamy naszą zdolność do wspólnego działania z aliantami – powiedział Pal Jonson.
Plany zakładają, że zamawiane teraz drony zostaną dostarczone szwedzkiej armii w latach 2026-2028. Satelity wojskowe zamawiane z myślą o szpiegowaniu celów w Rosji oraz ewentualnym ostrzeganiu przed wrogimi pociskami dalekiego zasięgu mogą pojawić się równie szybko. Pierwszy z nich ma bowiem zostać wystrzelony jeszcze w tym roku.