Wracali z igrzysk. Nagle zobaczyli je z okna samolotu
Samolot KLM Royal Dutch Airlines z holenderskimi olimpijczykami na pokładzie otrzymał wyjątkową eskortę. Na niebie pojawiły się dwa myśliwce F-35.
"Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 w Mediolanie dobiegły końca! Dziś mieliśmy zaszczyt przetransportować do domu grupę naszych sportowców. Każdy z nich dał z siebie wszystko, jesteśmy niezmiernie dumni! Aby powrót do domu był jeszcze bardziej wyjątkowy, dołączyły do nas w powietrzu dwa F-35 Królewskich Holenderskich Sił Powietrznych. To się nazywa powrót do domu" - czytamy w komunikacie KLM Royal Dutch Airlines.
Holenderski samolot eksportowany przez F-35
W mediach społecznościowych opublikowano zdjęcia oraz nagranie z wnętrza samolotu, na których widać eskortujące go myśliwce F-35.
Holenderscy sportowy są witani w swoim kraju niezwykle entuzjastycznie. Zdobyli w Mediolanie aż 20 medali - 10 złotych, 7 srebrnych i 3 brązowe.
Dało to trzecie miejsce w klasyfikacji medalowej. To nowy rekord w historii występów tego kraju na zimowych igrzyskach olimpijskich (dotychczas był nim występ w Sapporo w 1972 r., gdzie Holendrzy zajęli czwarte miejsce w tabeli medalowej).
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Ile F-35 ma Holandia?
W kontekście Królewskich Holenderskich Sił Powietrznych to właśnie myśliwce F-35 należy określać jako najlepsze dostępne samoloty bojowe. Łącznie władze zamówiły dla nich 58 egzemplarzy, wszystkie w wariancie F-35A.
Regularnie strzegą one przestrzeni powietrznej nie tyko nad Holandią, ale również nad sojuszniczymi krajami NATO. Holenderskie F-35 często goszczą m.in. w Polsce. 10 września to właśnie jeden z nich zestrzelił rosyjskiego drona Shahed.