Właśnie został ochrzczony. Kolejny polski niszczyciel min
11 grudnia w stoczni Remontowa Shipbuilding S.A., wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wziął udział w uroczystości chrztu i wodowania ORP Czajka (606) - kolejnego niszczyciela min projektu 258 Kormoran II. Przypominamy, czym cechują się tego typu jednostki.
ORP Czajka to szósty i zarazem ostatni okręt projektu 258 Kormoran II. Wcześniej wodowano jednostki ORP Kormoran (601), ORP Albatros (602), ORP Mewa (603), ORP Jaskółka (604) i ORP Rybitwa (605). Pierwsze trzy z nich już wprowadzono do służby.
Szósty niszczyciel min projektu 258 Kormoran II
ORP Czajka (606) to okręt zbudowany przez konsorcjum, w którego skład wchodzą Remontowa Shipbuilding S.A. (lider), Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. z Gdyni oraz PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o.
Jednostka ta ma wejść do służby w 2027 roku, wzmacniając potencjał Marynarki Wojennej zasilając 12. Dywizjon Trałowców 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Nowoczesne niszczyciele min
MON podkreśla, że niszczyciele min projektu 258 Kormoran II naliczają się do wąskiego grona najnowocześniejszych jednostek na świecie w zakresie walki minowej.
Są to okręty wyposażone w zaawansowane systemy hydrograficzne, sonarowe i neutralizacji zagrożeń. Umożliwiają poszukiwanie, ale też identyfikację, klasyfikację i niszczenie min morskich - m.in. przez zdalnie sterowane ładunki Głuptak. Dodatkowo jednostki te mogą pomagać w przeciwdziałaniu dywersji podwodnej, patrolowaniu torów wodnych oraz ochrony infrastruktury krytycznej.
Niszczyciele min projektu 258 Kormoran II mierzą przy tym 58,5 metra długości oraz 10,3 metra szerokości. Ich wyporność to 830 ton. Za napęd odpowiadają z kolei dwa silniki wysokoprężne pozwalające na rozwijanie prędkości do 15 węzłów.
- To jest zawsze niezwykły moment, kiedy wodujemy kolejny okręt dla potrzeb sił Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej. To jest rok Marynarki Wojennej – niewątpliwie rok 2025 takim jest. Dotyczy zarówno modernizacji, transformacji, docenienia marynarzy, ale też budowy, a może przede wszystkim budowy, nowej architektury bezpieczeństwa w oparciu o basen Morza Bałtyckiego i państwa regionu. W zmieniającej się rzeczywistości, po przystąpieniu Finlandii i Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego, Morze Bałtyckie stało się obszarem z jednej strony rozwoju bezpieczeństwa, z drugiej aktów hybrydowej agresji - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.