Miały trafić do Ukrainy. Nie wiadomo, co się z nimi stało
Armia Korei Południowej zdecydowała się pozyskać dodatkowe czołgi saperskie K600 Rhino. Publikacja tej informacji stała się dla ukraińskich analityków okazją do przypomnienia, że dwa lata temu Seul obiecał dwa takie pojazdy Kijowowi, ale do dziś nie wiadomo, co się z nimi stało.
Władze Korei Południowej potępiły rosyjską agresję na Ukrainę. Chociaż kilkukrotnie pojawiały się doniesienia medialne sugerujące możliwość wysyłki południowokoreańskiej broni na front, nigdy do tego nie doszło. Seul wspiera jednak Kijów pomocą humanitarną oraz pakietami "sprzętu nieśmiercionośnego".
Co z K600 Rhino dla Ukrainy?
Do tej ostatniej kategorii zaliczane są K600 Rhino. We wrześniu 2023 r. południowokoreańskie media informowały, że dwa egzemplarze zostaną wysłane do Ukrainy, gdzie pomogą w rozminowywaniu terenów przyfrontowych. Pojawienie się K600 Rhino w Ukrainie nie zostało jednak nigdy odnotowane.
"Korea Południowa obiecała przekazać K600 Ukrainie w 2023 roku. Nie pojawiły się na ten temat dalsze informacje, co podważa realność dostaw, które mogły zostać odwołane z powodu zmiany rządu lub obaw przed negatywną reakcją Federacji Rosyjskiej. Z drugiej strony możliwe jest, że transfer miał miejsce, ale jest utrzymywany w tajemnicy właśnie z powodów politycznych" - piszą analitycy Defence Express.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Druga umowa na taki sprzęt dla południowokoreańskiej armii
K600 Rhino to sprzęt rozwijany przez spółkę Hyundai Rotem. Nie został zbudowany od podstaw, bazuje na podwoziu czołgów podstawowych K1A1. Podobnie jak inne tego typu pojazdy posiada jedynie karabin maszynowy kal. 12,7 mm do samoobrony, podczas gdy główne wyposażenie stanowi nie armata, ale trał do neutralizacji min (tutaj mierzy on prawie 4 metry szerokości).
Cała konstrukcja waży ponad 55 ton i jest wyposażona w silnik o mocy 1200 KM. Na utwardzonej nawierzchni K600 Rhino może przemieszczać się z prędkością nawet 60 km/h.
To już druga umowa na K600 Rhino na armii Korei Południowej. Jak podała agencja Yonhap, tym razem chodzi o kontrakt o wartości około 170 milionów dolarów. Nie ujawniono jednak, ile egzemplarzy obejmuje. Dostawy mają zakończyć się w 2029 roku.