Uważaj na "darmowe" pliki z Internetu!

Uważaj na "darmowe" pliki z Internetu!
29.07.2009 11:52
Uważaj na "darmowe" pliki z Internetu!

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzi, czy portal pobieraczek.pl
nie wprowadzał klientów w błąd swoimi reklamami. Mogło z nich wynikać, że ściągane za pośrednictwem portalu pliki są darmowe - poinformował UOKiK we wtorkowym komunikacie. Firma prowadząca portal zapewnia, że działa zgodnie z prawem.

Urząd radzi, by przed skorzystaniem z usług portali internetowych dokładnie zapoznać się z regulaminem. Przypomina także konsumentom, że mają prawo odstąpić od umowy w ciągu 1. dni od jej zawarcia.

Regulator poinformował, że trafiają do niego skargi konsumentów na portal pobieraczek.pl, który zachęcał do pobierania plików za darmo. Aby to zrobić, użytkownik musiał zarejestrować się, akceptując regulamin usługi. "Wielu konsumentów nie zdawało sobie jednak sprawy z tego, że w tym momencie automatycznie zawierali umowę zobowiązującą do zapłacenia określonej kwoty" - napisał urząd w komunikacie.

288763667426916499
Źródło zdjęć: © (fot. Jupiterimages)

W związku ze skargami prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel wszczęła postępowanie wyjaśniające. Ma ono ustalić, czy konsumenci, którzy chcieli skorzystać z takich usług, byli wprowadzani w błąd treścią komunikatów reklamowych oraz czy przedsiębiorca stosuje klauzule niedozwolone.

"Zgodnie z prawem, zamieszczane przez przedsiębiorców informacje o produkcie lub usłudze muszą być prawdziwe. Dodatkowo konsument powinien mieć zawsze jasną i rzetelną informację o cenie danej usługi" - czytamy w komunikacie.

Powołując się na dane firmy Gemius, UOKiK poinformował, że co miesiąc każdy z 1. milionów polskich internautów spędza w sieci 44 godziny miesięcznie, generując 3 tysiące odsłon różnych stron internetowych. Niektóre portale oferują pobieranie plików z muzyką czy programów komputerowych.

"Niektóre z nich są darmowe, za inne musimy zapłacić. W każdym przypadku powinniśmy upewnić się, czy usługa rzeczywiście nic nie kosztuje i dokładnie zapoznać się z umową bądź regulaminem" - zwraca uwagę urząd.

UOKiK przypomina o podstawowych zasadach dotyczących nie tylko zakupów w sieci. Przed zawarciem umowy na odległość konsument powinien zostać poinformowany m.in. o imieniu i nazwisku przedsiębiorcy, cenie i zasadach zapłaty, kosztach, terminach i sposobach dostawy, miejscu i sposobie składania reklamacji, prawie wypowiedzenia i odstąpienia od umowy.

"Po zawarciu umowy wszystkie te dane przedsiębiorca powinien potwierdzić na piśmie" - wyjaśnia urząd. Podkreśla, że jednym z podstawowych praw konsumentów korzystających z usług portali oferujących pobieranie plików czy kupujących w internecie jest prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 1. dni.

"Jeżeli nie otrzymamy od przedsiębiorcy pisemnego potwierdzenia wszystkich wymaganych przepisami danych, termin ten wydłuża się do trzech miesięcy. Odstępujemy od umowy, składając odpowiednie oświadczenie na piśmie, podając swoje dane - nie musimy przy tym wskazywać powodu. Pamiętajmy, że przedsiębiorca nie ma prawa pobierać od nas opłat za odstąpienie od umowy" - dodaje UOKiK.

Urząd zaznacza, że przedsiębiorca oferujący darmowe produkty lub usługi, za które w rzeczywistości konsument musi zapłacić, wprowadza klienta w błąd, co jest nieuczciwą praktyką rynkową. W takim wypadku konsument może dochodzić roszczeń na drodze sądowej. W postępowaniu tym to firma będzie musiała udowodnić, że udzieliła jasnej i rzetelnej informacji.

"Ponadto, zgodnie z prawem, każdy konsument będzie mógł zażądać od przedsiębiorcy: zaniechania praktyki, usunięcia jej skutków oraz naprawienia wyrządzonej szkody - w szczególności żądania unieważnienia umowy" - podkreśla UOKiK. Dodaje, że w każdej spornej sytuacji z przedsiębiorcą lub wątpliwości związanych z zawarciem umowy konsumenci mogą liczyć na pomoc miejskich i powiatowych rzeczników konsumentów (www.uokik.gov.pl/pl/ochrona_konsumentow/rzecznicy/). Bezpłatne porady udzielane są również pod numerem infolinii 0 80. 800 008.

Według specjalisty ds. prawnych firmy Eller Service (która jest właścicielem portalu pobieraczek.pl) Ireneusza Lejczaka, postępowanie prowadzone przez UOKiK ma charakter standardowej procedury kontrolnej. "Jest to zwyczajne postępowanie wyjaśniające w sprawie, nie zaś postępowanie przeciwko przedsiębiorcy" - powiedział. Podkreślił, że UOKIK nie stwierdził, iż serwis pobieraczek.pl naruszył którykolwiek z obowiązujących przepisów prawa.

Lejczak dodał, że informacje dot. nazwy przedsiębiorcy, cen i zasad zapłaty, kosztów, terminów i sposobów dostawy, miejscu i sposobie składania reklamacji, prawie wypowiedzenia i odstąpienia od umowy znajdują się w regulaminie, który jest dostępny na stronie internetowej serwisu. "W trakcie rejestracji w serwisie pobieraczek.pl rejestrujący się użytkownik zobowiązany jest złożyć oświadczenie o zapoznaniu się z treścią regulaminu oraz oświadczenie woli o pełnej akceptacji jego postanowień" - zaznaczył.

"Bazując na ekspertyzie prawnej dokonanej przez kancelarię prawną specjalizującą się w zagadnieniach dotyczących handlu elektronicznego, spółka Eller Service nie ma wątpliwości co do legalności działań prowadzonych w ramach serwisu pobieraczek.pl. Oczywiście nasze stanowisko w stosunku do ewentualnej decyzji administracyjnej również będzie stanowiskiem szanującym przepisy powszechnie obowiązującego prawa" - podsumował Lejczak.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (14)