Teleskop Jamesa Webba zobaczył zorze na Uranie w 3D. Nieziemskie
Międzynarodowy zespół naukowców wykorzystał Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba do pierwszego w historii trójwymiarowego zmapowania zórz polarnych na Uranie.
Międzynarodowa grupa badaczy przeanalizowała górne warstwy atmosfery Urana, przedostatniej planety Układu Słonecznego, wykorzystując do tego instrument NIRSpec zainstalowany na pokładzie Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. Celem badań było sprawdzenie, jak jony podróżujące nad chmurami tej lodowej planety wchodzą w interakcje z jej niezwykłym polem magnetycznym.
Według Paoli Tiranti z Northumbria University, magnetosfera Urana jest jedną z najbardziej nietypowych w Układzie Słonecznym. Jej oś jest nie tylko nachylona, ale również przesunięta względem osi rotacji planety, powodując, że zorze polarne na tym lodowym olbrzymie zachowują się w sposób nieregularny, niezwykle dynamiczny, a tym samym nie przypominają zórz znanych z innych planet Układu Słonecznego.
Zespół naukowców obserwował Urana podczas ruchu obrotowego, monitorując zmiany temperatury i rozkład naładowanych cząstek w atmosferze. Dzięki temu uzyskano dokładne informacje o pionowej strukturze planety i zmianach energetycznych zachodzących w jej górnych warstwach.
Paola Tiranti podkreśla, że detale ujawnione przez teleskop Jamesa Webba pomagają lepiej zrozumieć bilans energetyczny nie tylko Urana, lecz także dużych egzoplanet w innych układach planetarnych. To, jak energia przenosi się przez atmosferę, stanowi klucz do poznania mechanizmów rządzących tymi obiektami.
Dane, które zebrał teleskop Jamesa Webba, potwierdzają, że najchłodniejsza planeta Układu Słonecznego nadal się ochładza. Uzyskany przez zespół średni pomiar temperatury wynosi ok. 426 kelwinów, czyli ok. 150 stopni Celsjusza. To mniej, niż wskazywały poprzednie badania prowadzone z Ziemi i przez sondy kosmiczne.
Wcześniejsze obserwacje Urana prowadzone przez sondę Voyager 2 dały pierwsze dane z bliska jeszcze w 1986 r., jednak to dopiero teraz możliwe stało się dokładne zbadanie górnych warstw tej planety w trzech wymiarach, co może przyczynić się do lepszego zrozumienia lodowych olbrzymów.