Szpiegostwo i możliwe uderzenia w infrastrukturę krytyczną. Iran kontratakuje
Po skoordynowanych uderzeniach USA i Izraela na Iran grupy powiązane z Teheranem nasilają rozpoznanie w sieci i przygotowują potencjalnie destrukcyjne operacje
Eksperci wskazują, że napięcia na Bliskim Wschodzie sprzyjają nowej fali irańskich działań w cyberprzestrzeni. Jak podaje Defense One, w grę wchodzą zarówno szpiegostwo, jak i uderzenia w infrastrukturę krytyczną USA oraz sojuszników. Na razie dominują sygnały przygotowań i demonstracje możliwości, ale ryzyko eskalacji pozostaje realne.
Wyraźny wzrost aktywności w sieci
Adam Meyers z CrowdStrike ocenia, że firma nie widzi obecnie szerokich kampanii sponsorowanych przez państwo. Zauważa jednak wyraźny wzrost aktywności grup sprzyjających Iranowi, które przypisują sobie ataki typu DDoS, defacementy i zakłócenia w USA, na Bliskim Wschodzie i w części Azji. Ataki DDoS polegają na zalewaniu serwisów sztucznym ruchem, by wyłączyć je z działania.
- Spodziewamy się, że Iran przeprowadzi destrukcyjne cyberataki na Stany Zjednoczone, Izrael i państwa Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC), koncentrując się na celach okazjonalnych i infrastrukturze krytycznej – powiedział John Hultquist, główny analityk w Threat Intelligence Group w Google.
Pierwszy smartfon z takim ekranem
-Należy zauważyć, że irańscy cyberoperatorzy prawdopodobnie zajmują obecnie postawę defensywną, a powszechne przerwy w dostępie do internetu w Iranie potęgują naszą niewidoczność. Zauważam również, że Iran w dużym stopniu polega na cyberoperatorach, aby wzmocnić swoje kampanie, ale jak dotąd odwet jest ograniczony - dodał.
Celem staje się światowa infrastruktura
Flashpoint alarmuje, że celem staje się światowa infrastruktura gospodarcza. Proirańskie grupy miały ogłosić włamanie do systemów kontroli dużej jordańskiej spółki zbożowej, w tym rzekomą manipulację temperaturą i wagami. Wiarygodność tych twierdzeń jest niepewna.
Były oficer CIA Christopher Burgess ostrzega korporacje działające globalnie, by przygotowały plany ciągłości działania na wypadek dłuższych przerw w wodzie, prądzie i łączności także w biurach za granicą.
Na tle eskalacji wojny testowane będą amerykańskie zdolności cyberobrony. W ostatnich miesiącach ucierpiały one przez cięcia kadrowe w administracji federalnej. W Departamencie Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) utrzymuje się częściowe niedofinansowanie, a agencja CISA pracuje w ograniczonym składzie. Republikanie naciskają na porozumienie budżetowe dla DHS, wskazując na ryzyko dla infrastruktury. Szef DHS ma odpowiadać na pytania w Senacie, a w oświadczeniach federalnych podkreślono bieżącą koordynację w celu monitorowania i udaremniania potencjalnych zagrożeń.