Stanisław Lem nie istnieje. Absurdalne donosy wysyłane do... FBI
Amerykański pisarz science-fiction zarzuca swojemu koledze po fachu zza żelaznej kurtyny, że ten… nie istnieje. I tak naprawdę jego dzieła to komunistyczny spisek. Brzmi jak historia z komedii, tymczasem takie donosy na Stanisława Lema pisał Philip K. Dick, autor książki “Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?”.