Stał się legendą. Długo niedościgniony ideał rozsławiony popkulturą
Powstały po tragicznych wydarzeniach w Monachium w 1972 roku karabin snajperski HK PSG1 w chwili debiutu był niedoścignionym ideałem dostępnym dla nielicznych wyznaczającym trendy w broni snajperskiej na kolejne dekady. Nawet po pięciu dekadach od debiutu rozsławiony przez popkulturę HK PSG1 jest konstrukcją, z którą należy się liczyć.
W czasie XX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Monachium w 1972 roku, palestyńska organizacja "Czarny Wrzesień" przeprowadziła atak terrorystyczny, w wyniku którego zginęło 11 izraelskich sportowców.
Próba odbicia zakładników na lotnisku, przeprowadzona przez niemiecką policję, zakończyła się tragicznie co poskutkowało powołaniem jednostki antyterrorystycznej GSG9, podległej Federalnej Straży Granicznej. Wybrano dla niej nie tylko najlepszych ludzi oraz zdecydowano się dla nich opracować najlepsze uzbrojenie.
Wymagania obejmowały zaprojektowanie broni o punktowej precyzji, która miała być także konstrukcją samopowtarzalną pozwalającą na oddanie komfortowo szybkich strzałów. Wydawałoby się niemożliwe wyzwanie, podjęły firmy Walther oraz Heckler & Koch, która ostatecznie wyszła z tego starcia zwycięsko.
Bazą wyjściową był już udoskonalony karabin G3SG/1 bazujący na wyselekcjonowanych podczas produkcji najlepszych egzemplarzach karabinu G3, które wyposażono następnie w optykę, poprawiony mechanizm spustowy oraz kolbę z regulowaną w pionie poduszką policzkową. Chociaż była to solidna broń, to nie spełniała wyśrubowanych wymagań GSG9 i dopiero te zaspokoił HK PSG1 (Präzisionsscharfschützengewehr 1), który wyznaczył nowe standardy w technologii broni snajperskiej.
HK PSG1 - unikat, który był używany przez najlepszych i stał się ikoną popkultury
HK PSG1 bazował na konstrukcji karabinu G3, ale zmodyfikowano wiele jego aspektów, aby sprostać wymaganiom GSG9. Każdy egzemplarz PSG1 musiał zaliczyć test oddania 50 strzałów na dystansie 300 m, mieszcząc się w okręgu o średnicy 9 cm (1 MOA). Są to warunki skrajnie niekorzystne dla broni snajperskiej, z której oddaje się zwykle kilka strzałów w krótkim czasie.
Z kolei w przypadku oddawania np. pięcio- lub nawet dziesięciopociskowych serii możliwe jest osiągnięcie skupienia do 4,5 cm na 300 m (0,5 MOA) z amunicją matchową/tarczową preferowaną przez ten karabin.
Ze względu na bardzo wysoką cenę sięgającą w USA nawet 10 tys. dolarów HK PSG1 trafiał tylko do najlepiej finansowanych jednostek specjalnych świata. Mieliśmy okazję przetestować HK PSG1 z 1989 roku prawdopodobnie używany przez włoską jednostkę Gruppo di Intervento Speciale (GIS) w końcowym okresie tzw. "lat ołowiu".
Ponadto ze względu na swój nietypowy wygląd odstający od reszty broni strzeleckiej HK PSG1 był często wykorzystywany w wielu filmach, serialach czy grach. Z bardziej znanych tytułów można tutaj wymienić choćby Squid Game, Hellsing Ultimate, serie Ghost Recon czy Metal Gear Solid z legendarnym pojedynkiem snajperskim z "Sniper Wolf".
Obecnie zachowało się niewiele egzemplarzy, a do zakończenia produkcji powstało może 1,5-2 tys. sztuk sądząc po numerach seryjnych. Z tego względu egzemplarze na kolekcjonerskim rynku broni potrafią kosztować fortunę. Przykładowo jedna sztuka w Polsce jest wystawiona za blisko 100 tys. zł.
HK PSG1 - legendarna konstrukcja, która wyprzedzała swoje czasy
Modyfikacje obejmowały zastosowanie bardzo grubej kutej na zimno 25,6-calowej (650 mm) lufy z gwintem poligonalnym. Dzięki temu osiągnięto bardzo wysoką precyzję, która nie spada nawet po oddaniu wielu strzałów ze względu na dużą pojemność cieplną.
Ponadto komora zamkowa karabinu została dodatkowo usztywniona poprzez dospawane szyny boczne, a obsada samonośnej lufy jest bardziej masywna. Całość zaowocowała tym HK PSG1 waży osiem kilogramów. Duża masa karabinu jest też w pewnych zastosowaniach zaletą, ponieważ zmniejsza odczuwalny odrzut i umożliwia szybkie oddawanie strzałów do różnych celów.
Karabin ma regulowaną kolbę i ergonomiczny chwyt, co stanowiło innowację w ówczesnym czasie. HK PSG1 był jednym z pierwszych karabinów produkowanych seryjnie, który można było dostosować do preferencji użytkownika. Niech świadectwem będzie to, że projekt chwytu i kolby z tego karabinu był kopiowany przez dekady i jego rozwinięcia są popularne w broni wyborowej nawet dzisiaj.
Mechanizm HK PSG1 opiera się na zasadzie odrzutu zamka półswobodnego, wykorzystując gazy prochowe działające bezpośrednio na zamek. System ten nie wymaga klasycznego tłokowego mechanizmu gazowego, co zwiększa jego niezawodność i prostotę działania, ale jego wadą jest np. utrudniona regulacja w celu dostosowania pod konkretny typ amunicji czy korzystanie z tłumików dźwięku.
Dodatkowymi udogodnieniami są specjalny, precyzyjnie działający mechanizm spustowy z dwustopniowym działaniem. Główna sprężyna działa bardzo lekko, ale w celu zapewnienia niezawodności i zmniejszenia czasu pomiędzy naciśnięciem języka spustowego a odpaleniem naboju zastosowano drugą mocniejszą sprężynę aktywowaną w połowie drogi kurka. Zapewnia ona siłę potrzebną iglicy do odpalenia naboju nawet z twardą spłonką wojskową.
Wszystko to sprawia, że mimo dekad od czasu powstania karabin HK PSG1 dalej prezentuje światowy poziom, mimo iż na rynku są nowsze konstrukcje o porównywalnym bądź nawet lepszym potencjale. Jedyną większą zmianą w produkcji tego karabinu była modyfikacja PSG1A1 z 2006 roku kiedy to stałe mocowanie lunety wymieniono na takie umożliwiające zastosowanie innych celowników optycznych niż dedykowany.