Francuskie media mówią o współpracy USA i Europy. Na to zwracają uwagę
Europa kupuje więcej uzbrojenia, a ponad połowa tych dostaw pochodzi z USA. Jak uważają analitycy Le Monde, "autonomia krajów korzystających z amerykańskich myśliwców jest ograniczona".
Europa zwiększa zakupy broni i sprzętu wojskowego. Według danych Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem z 2024 r. w latach 2020-2024 import broni do Europy wzrósł o 155 proc. w porównaniu z okresem 2015-2019. Jak zauważa Le Monde, 53 proc. importowanego sprzętu pochodziło ze Stanów Zjednoczonych. W tym samym okresie w Ukrainie z kolei 45 proc. ciężkiego uzbrojenia pochodziło z USA.
F-35 i ograniczona autonomia Europy
Jak informuje Le Monde, piloci europejskich F-35 z 13 krajów, w tym z Polski, Danii czy Wielkiej Brytanii, zobowiązani są każdorazowo wysyłać plany lotów do amerykańskich centrów danych. Konserwacja wbudowanego oprogramowania oraz kontrola części zamiennych odbywa się w wielu przypadkach zdalnie, co "wyraźnie ogranicza autonomię krajów korzystających z tych samolotów".
– Im bardziej Stany Zjednoczone grożą osłabieniem swojej tarczy, tym bardziej Europejczycy chcą się dozbroić. Tym szybciej kupują dostępny sprzęt zagraniczny, zwłaszcza amerykański – powiedział Jean-Pierre Maulny specjalista ds. obronności.
Eksperci o rosnącej zależności
Według wyliczeń eksperta wskaźnik zależności Europy od sprzętu zagranicznego wynosi 55 proc. Głównymi dostawcami sprzętu są zarówno USA, jak i Izrael oraz Korea Południowa. Wskaźnik ten zbliża się do 66 proc., gdy nie będzie się brało pod uwagi Francji, która to najchętniej korzysta z europejskiego sprzętu.
Z godnie z przepisami dotyczącymi handlu bronią na poziomie międzynarodowym, Stany Zjednoczone mogą sprzeciwiać się sprzedaży europejskiej broni, jeśli zawiera ona amerykański komponent. Le Monde przypomina, że w 2018 r. Waszyngton zablokował sprzedaż Rafale do Egiptu. Pociski Scalp zawierały amerykańskie elementy. W efekcie Le Monde ostrzega przed naruszaniem europejskiej suwerenności przez Amerykanów.
Uzależnienie gospodarcze
Centralna część kadłuba myśliwców F-35 sprzedawanych w Europie jest produkowana w Niemczech przez Rheinmetall. Ich końcowy montaż odbywa się we Włoszech, we współpracy z Leonardo. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania współpraca między firmami z Europy i USA zacieśniła się.
– Gdy partner tworzy lokalne miejsca pracy, trudniej się od niego uniezależnić – podsumował Maulny.