Spektakularny meteor nad Ohio. Głośne eksplozje w dziesięciu stanach
We wtorek rano w północno-wschodnim Ohio eksplodował meteor, wywołując silne dudnienia, które odczuli mieszkańcy aż dziesięciu stanów. Według NASA zjawisko potwierdziły liczne nagrania i zgłoszenia.
Niebieskobiała kula ognia pojawiła się na niebie w północno-wschodniej części stanu Ohio tuż przed godziną 9 rano czasu lokalnego. Oprócz Ohio, konsekwencje wybuchu – czyli potężny huk oraz drżenie szyb w budynkach – zgłaszali także mieszkańcy Pensylwanii oraz innych sąsiednich stanów. Naocznych świadków zdarzenia było wielu.
Według ustaleń NASA, obiekt miał średnicę ok. dwóch metrów, masę szacowaną na 7,7 tony i poruszał się z prędkością dochodzącą do 72 tys. km/h. Meteor pojawił się na wysokości ok. 80 km nad jeziorem Erie. Bill Cooke z biura meteoroidów NASA podkreślił, że meteoryt pokonał dystans ponad 50 km przez górne warstwy atmosfery zanim rozpadł się w powietrzu.
Podczas fragmentacji meteorytu uwolniła się olbrzymia energia, której siła odpowiadała eksplozji równoważnej 250 tonom trotylu. To właśnie ta nagła emisja energii była powodem donośnych fal dźwiękowych, które rozchodziły się po okolicy. Nagrania satelitarne amerykańskiej agencji NOAA zarejestrowały błysk, początkowo sklasyfikowany jako wyładowanie atmosferyczne.
Ostatecznie meteor został rozpoznany na podstawie zarejestrowanych przez satelitę GOES-19 danych oraz informacji dostarczonych przez specjalistów od pogody. Scott Rudloski z National Weather Service wskazał, że analiza wykazała dwa wyraźne impulsy rozbłyskującego meteoru.
Amerykańskie Towarzystwo Meteorów odnotowało ok. 140 raportów z co najmniej dziesięciu stanów, w tym z Illinois, Kentucky i Nowego Jorku. Część nagrań zarejestrowanych przez lokalne kamery ukazała, jak jasny ślad przecina niebo, po czym następuje błysk i silny podmuch.
Eksperci podkreślają, że choć wielobarwne kule ognia nie są rzadkością w atmosferze, to tak intensywna eksplozja jest niecodzienna na terenie Ohio. Nie potwierdzono, by jakiekolwiek fragmenty meteorytu dotarły do ziemi, choć NASA przypuszcza, że mogły spaść w południowej części hrabstwa Medina.