"Śnieżne potwory" znikają. Chcą je uratować
Na stokach góry Zao w północnej Japonii słynne juhyo, czyli "śnieżne potwory", gwałtownie maleją. Naukowcy i samorząd Yamagaty uruchomili długofalowy plan ratunkowy.
Każdej zimy jodły rosnące na zboczach góry Zao w Japonii zamieniają się w "juhyo" czyli "śnieżne potwory". Drzewa zostają przykryte grubą warstwą szronu i śniegu, które nadają im ich specyficzną formę. "Potwory" powstają tylko w wyjątkowo rzadkich warunkach, gdy silne zimowe wiatry niosą schłodzone krople wody, które zamarzają przy kontakcie z drzewami.
Na górze Zao formacje te powstają przy stałych wiatrach zachodnich o prędkości do 26 m na sekundę, przy temperaturze powietrza przy powierzchni od -6,3°C do -0,1°C. W warunkach tych szron gęstnieje tworząc grzbiety znane jako "ogony krewetek".
Potwory chudną
– Ponieważ tak precyzyjne warunki występują w bardzo niewielu miejscach, śnieżne potwory z Zao są zjawiskiem niemal unikalnym dla północnej Japonii" – mówi Fumitaka Yanagisawa z Uniwersytetu Yamagata.
Najnowsze badania wykazują jednak, że potwory chudną. Badacze z Uniwersytetu Yamagata analizowali wykonane od 1933 r. zdjęcia szczytu Zao. Fotografie wykonane były pod tym samym kątem.
– W latach 30. XX wieku widzieliśmy juhyo o średnicy od pięciu do sześciu metrów – mówi Yanagisawa. – W dekadach powojennych często miały od dwóch do trzech metrów. Od 2019 roku wiele z nich ma pół metra lub mniej. Niektóre to zaledwie kolumny – dodaje badacz.
Klimat i owady osłabiają las
Jak wyjaśniają badacze, są dwie przyczyny tego zjawiska. Jedną z nich jest atak szkodników. Drugą zaś ocieplenie klimatu.
Drzewa ucierpiały w 2013 r. na skutek plagi motyli, które to pozbawiły jodły igieł. Dwa lata później zaś korniki wgryzły się w osłabione już pnie drzew. Władze Yamagaty podały, że ok. 23 tys. drzew (ok. 20 proc. drzew w regionie) obumarło.
Inne badanie z 2019 r. wykazało zaś, że w regionie średnie temperatury od grudnia do marca wzrosły o ok. 2°C w ciągu ostatnich 120 lat. Stwierdzono też, że dolna granica wysokości na której tworzą się potwory, przesunęła się w górę. Sezon formacji z kolei trwa znacznie krócej.
– Z powodu zmian klimatu tracimy już unikatowe krajobrazy – mówi Akihiko Ito z Uniwersytetu Tokijskiego. Władze prefektury podjęły działania, by pielęgnować te rzadkie "śnieżne potwory".