F-35 dla Polski. Padła ważna deklaracja
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że uroczyste przyjęcie wielozadaniowych myśliwców F-35 w bazie w Łasku zostało zaplanowane na pierwszą połowę czerwca.
Kwestia myśliwców została poruszona w poniedziałek 18 maja, po głównej uroczystości związanej z podpisaniem umowy pomiędzy Wojskowymi Zakładami Lotniczymi Nr 1 S.A. i amerykańską firmą Honeywell, na mocy której w Dęblinie powstanie Autoryzowane Centrum Serwisowe Silników AGT1500 do czołgów Abrams.
F-35 dla Polski. Są coraz bliżej
Odpowiadając na pytania dziennikarzy Kosiniak-Kamysz powiedział, że myśliwce F-35 powinny przylecieć do Polski w najbliższych dniach.
- Myślę, że najpóźniej do dwóch tygodni - stwierdził szef MON, dodając, że uroczyste przyjęcie tych maszyn w bazie w Łasku odbędzie się nieco później. Zostało zaplanowane na pierwszą połowę czerwca.
Taka organizacja nie jest przypadkowa. Pozwoli to uniknąć problemów, jakie 20 lat pojawiły się podczas przylotu do Polski myśliwców F-16 czy w październiku 2025 r., gdy jeden z lecących do Belgii myśliwców F-35 utknął na Azorach.
Test Xiaomi Photography Kit Pro. Zrób z Xiaomi 17 Ultra aparat
Ile F-35 będzie miała Polska?
W 2020 r. Polska zamówiła za 4,6 mld dolarów 32 egzemplarze F-35, wszystkie w podstawowym wariancie F-35A. W naszym kraju będą znane pod nazwą "Husarz".
Produkcja pierwszego egzemplarza zakończyła się w listopadzie 2024 r. Obecnie w Stanach Zjednoczonych po testach jest już kilkanaście polskich F-35. Do końca tego roku nad Wisłę ma dotrzeć 13 egzemplarzy, a całość dostaw powinna zakończyć się w 2029 r. Pierwsze przylatujące do Polski myśliwce F-35 będą stacjonować w 32 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Łącznie trafi tam 16 sztuk. Pozostałe mają być skierowane do 21 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie.