Podziemne miasto Putina - można tam ukryć nawet 60 tys. ludzi na lata
Rosja już od czasów Breżniewa miała pomysł na wybudowanie podziemnych miast, w których w przypadku konfliktu zbrojnego lub katastrofy naturalnej da się ukryć najważniejszych obywateli państwa. Idea ta jest żywa do dziś, a Rosja w najlepsze buduje gigantyczny schron. Według uznanego portalu zajmującego się bezpieczeństwem światowym - globalsecurity.org - powierzchnia największego takiego obiektu w Rosji to 640 km2. To tak, jak by pod ziemią zamknąć cały Waszyngton. Inne źródła podają nawet 1000 km2 powierzchni. Ukryty jest on na Uralu, pod górą Jamantau.