Budzą postrach w całej Rosji. Tej broni nikt nie zabierze Ukrainie
Sekretarz rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, Siergiej Szojgu, ostrzegł przed rosnącym zagrożeniem wynikającym z dynamicznego rozwoju ukraińskich dronów. Stwierdził, że stanowią one zagrożenie dla wszystkich regionów w Rosji.
"Dynamika rozwoju środków ataku, zwłaszcza systemów bezzałogowych, a także wyrafinowanie metod ich wykorzystania są takie, że żaden region Rosji nie może czuć się bezpieczny" - stwierdził Szojgu cytowany przez rosyjskie media.
Rosjanie boją się ukraińskich dronów
Ukraińskie bezzałogowe statki powietrzne, które już teraz uderzają w rosyjskie cele na znaczne odległości, stanowią rosnące niebezpieczeństwo dla Moskwy, a także terenów położonych jeszcze dalej od granicy z Ukrainą.
Szojgu podkreślił, że w 2025 r. liczba ukraińskich ataków powietrznych na infrastrukturę w różnych regionach Rosji "wzrosła prawie cztery razy". Jego zdaniem, obecnie żaden obszar Rosji nie może czuć się bezpieczny.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Kluczowa broń Ukraińców
Od początku inwazji Rosji na Ukrainę, która trwa już piąty rok, Kijów zdecydowanie zwiększył produkcję krajowego uzbrojenia, co widać bardzo dobrze m.in. właśnie po ilości i jakości powstających dronów. Tylko w ostatnim roku na rozwój dronów Ukraina przeznaczyła 775 mld hrywien, czyli ok. 17,7 mld dolarów.
W listopadzie 2025 r. agencja Bloomberg określiła Ukrainę nowym "mocarstwem w dziedzinie dronów". Jak wynika z raportu tej agencji, w 2025 r. Kijów wyprodukował i wykorzystał ok. 4 mln dronów do atakowania wrogich celów na froncie oraz w głębi Rosji. Dla porównania, produkcja dronów w Stanach Zjednoczonych wynosi ok. 100 tys. jednostek rocznie.
Drony stały się kluczowym elementem uzbrojenia ukraińskiego wojska, co podkreślił również "New York Times". Dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy major Robert Browdi, "Madziar", powiedział amerykańskiemu dziennikowi, że "drony odpowiadają obecnie za ponad 90 proc. rosyjskich strat".