Potęga NATO oskarża sąsiada. "Stado darmozjadów"
Brytyjscy politycy i eksperci naciskają, by Irlandia zwiększyła wydatki na obronność. Jak zauważa Steve Aiken, poseł Irlandii Północnej, w przypadku zagrożenia brytyjskie siły mogą nie dysponować sprzętem, by "chronić stado darmozjadów".
Jak informują analitycy The Irish Times, Londyn zaczyna się coraz baczniej przyglądać się strategicznemu znaczeniu Irlandii dla Wielkiej Brytanii. "Rezultatem jest czasami subtelna, a czasami niesubtelna kampania nacisków ze strony Brytyjczyków, aby Dublin zwiększył swój potencjał militarny", pisze gazeta.
Oficjalnie Brytyjczycy chwalą sobie współpracę z Irlandią. W kuluarach zaś kwestionują, "jak rząd dopuścił do degradacji sił zbrojnych do tego stopnia, że Irlandia często może wypuścić na morze tylko jeden okręt na raz". Luki w obronie wyspy miały zostać szczególnie uwypuklone po rozpoczęciu wojny w Ukrainie.
Naciski z Westminsteru i ostrzeżenia wojskowych
Ed Arnold z Royal United Services Institute wskazuje na znaczenie Irlandii dla ochrony transatlantyckich łączy danych. – Irlandia nie ma możliwości ochrony tych kabli, mimo że jako główny ośrodek danych czerpie z nich korzyści ekonomiczne – dodał Arnold.
– W związku z tym w Westminsterze panuje irytacja. Pojawiają się tam głosy, że Brytyjczycy tak naprawdę chronią dodatkowo wody terytorialne Irlandii, ponieważ są tam od niej krytycznie zależni. Irlandia jednak sama tego nie robi – skomentował ekspert.
Zagrożenia dla bezpieczeństwa
Wielka Brytania zawraca również uwagę na luki w bezpieczeństwie irlandzkim jako zagrożenie dla własnego bezpieczeństwa narodowego. Jak zauważa The Irish Times, Brytyjczycy uważają, że szczególnym zagrożeniem są rosyjskie okręty wojskowe operujące u wybrzeży Irlandii.
Z tego powodu w Londynie dochodzić miało do serii debat, jak nakłonić sąsiada do zwiększenia potencjału militarnego. Zdaniem The Irish Times, Londyn miał podjąć "liczne zakulisowe działania lobbingowe wzywające Irlandię do poważnego traktowania obronności".
– Coraz częstsze stosowanie przez Rosję wojny hybrydowej i operacji sabotażowych skupia uwagę Londynu na braku obronności Irlandii – powiedział poseł Steve Aiken. Jak sam zauważył, brytyjskie samoloty są coraz częściej wysyłane na Bałtyk w celu przeprowadzania patroli powietrznych NATO i odstraszania Rosjan. – W takiej sytuacji nie ma żadnych wolnych sił powietrznych, które mogłyby być wykorzystane do obrony stada darmozjadów – dodał.