Polska ich nie chciała. Sąsiad Rosji zamierza zamawiać kolejne
Norweskie ministerstwo obrony potwierdziło plany zakupu kolejnych okrętów podwodnych typu 212CD.
Okręty podwodne typu 212CD były oferowane Polsce w ramach programu Orka, ale ostatecznie przegrały z propozycją ze Szwecji.
Norwegia zamawia dodatkowe okręty podwodne
W przypadku Norwegii wcześniejsze zamówienie obejmowało cztery takie jednostki, a nowy kontrakt ma zapewnić temu krajowi dwie kolejne. Szacuje się, że dostawy rozpoczną się w 2029 r.
Norweskie ministerstwo obrony argumentuje swoje plany pogarszającą się sytuacją bezpieczeństwa i koniecznością posiadania dodatkowego sprzętu, który zwiększy możliwości w zakresie dozorowania wód północnego Atlantyku oraz Oceanu Arktycznego na podejściach do baz rosyjskiej Floty Północnej.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Nowoczesne okręty podwodne z Niemiec
- Norwegia jest oczami i uszami NATO na północy. Aktywność rosyjskich sił na Morzu Barentsa i na północnym Atlantyku ciągle rośnie i dlatego potrzebujemy jednostek, mogących działać w ukryciu i zapewniać naszą stałą obecność na tych wodach - powiedział minister obrony Norwegii Tore A. Sandvik.
Okręty podwodne typu 212CD (Common Design), bazujące na zmodernizowanym projekcie okrętu 212A, to obecnie sztandarowy produkt niemieckiego koncernu TKMS (ThyssenKrupp Marine Systems).
To nowoczesne jednostki o wyporności 2500 ton, które zostały zaprojektowane z uwzględnieniem wymagań stealth. Poza tym mają cechować się nowoczesnym systemem zarządzania walką ORCCA, masztami optoelektronicznymi zamiast tradycyjnych peryskopów, rozbudowanym uzbrojeniem (choć bez opcji wystrzeliwania pocisków manewrujących) i innowacyjnym napędem - tradycyjne silniki dieslowskie zostaną uzupełnione o niezależny od dostępu powietrza napęd oparty o ogniwa wodorowe. Takie rozwiązanie ma zapewniać możliwość pozostawania w zanurzeniu przez dłuższy czas.