Pokazali nagranie. Rosyjska "modyfikacja" jest niewypałem

Rosyjski system "Malwina-M" z prowadnicami od TOS-1A ma strzelać termobarycznymi rakietami z bliska. Analitycy wojskowi wskazują, że koncepcja budzi wątpliwości co do celności i stabilności.

Malwina-MMalwina-M
Źródło zdjęć: © Telegram
Aleksandra Dąbrowska

Rosjanie opracowali naziemny, zrobotyzowany kompleks uzbrojenia z modułem rakietowym jednorazowego użytku nazwany "Malwina-M". Lekkie podwozie maszyny zostało zmodyfikowane o dwie prowadnice z TOS-1a "Sołncepiok" - systemu artylerii rakietowej z samobieżną wieloprowadnicową wyrzutnią rakietową na podwoziu czołgu T-72 lub T-90.

Niezbędna modyfikacja

Zasięg oryginalnego TOS-1A wynosi zaledwie ok. 4,5-6 km. Z tego powodu system te coraz częściej pada ofiarą ognia oraz ukraińskich bezzałogowców. "Malwina-M" ma za zadanie ułatwić Rosjanom przedzierać się przez ukraińskie szyki, by oddać strzał z krótkiego dystansu.

Rosjanie zdecydowali się wyposażyć system w dwa 220-milimetrowe pociski termobaryczne MO.1.01.04M. Ze względu na ich dużą masę - ok. 213 kg - zamontowano tylko dwie prowadnice. Na tych prowadnicach, a także na korpusie, zamontowano specjalne metalowe osłony chroniące przed płomieniami i gorącymi gazami powstającymi w wyniku pracy silnika odrzutowego na paliwo stałe.

W praktyce - klęska?

Na materiałach wideo widać, że po pierwszym strzale platforma cofa się i obraca mimo zastosowanych podpór. Przy salwie dwóch rakiet pierwsza może trafić w rejon celu, a druga odlecieć w inny sektor. Analitycy Defense Express zastanawiają się zatem, czy system jest naprawdę tak skuteczny, jak deklarowali Rosjanie.

Kolejna wątpliwość dotyczy naprowadzania. W TOS-1A dokładność wspiera balistyczny komputer i dalmierz laserowy. "Malwina-M" nie ma takich rozwiązań, a same rakiety charakteryzuje duży rozrzut, sięgający setek metrów według wcześniejszych nagrań z ćwiczeń.

Oryginalny "Sołncepiok" ma aż 24 prowadnice. W jego przypadku liczba wyrzutni kompensuje niską precyzję. "Malwina-M" dysponuje wyłącznie dwiema rakietami. Jak oceniają eksperci, tak mała liczba nie jest w stanie zniwelować błędów celowania. Eksperci zauważają jednak, że ładunki termobaryczne mogą stanowić zagrożenie nawet przy ograniczonej celności.

Misja AI © Cyfrowi Bezpieczni
Wybrane dla Ciebie
USA planują obrabowanie Ukrainy z broni. Miałaby trafić gdzie indziej
USA planują obrabowanie Ukrainy z broni. Miałaby trafić gdzie indziej
Prawda wyszła na jaw. Ten Super Hornet miał sporo szczęścia
Prawda wyszła na jaw. Ten Super Hornet miał sporo szczęścia
Ziemia drży pod Polską. Setki sygnałów w jednym miesiącu
Ziemia drży pod Polską. Setki sygnałów w jednym miesiącu
Przenieśli przeglądarkę ze smartfonów. Teraz skorzystasz z niej na komputerze
Przenieśli przeglądarkę ze smartfonów. Teraz skorzystasz z niej na komputerze
Iwan Rogow, czyli rosyjski Mistral. Rosja buduje największy okręt od czasów ZSRR
Iwan Rogow, czyli rosyjski Mistral. Rosja buduje największy okręt od czasów ZSRR
Kości zostały rzucone. Ukraina ich nie otrzyma
Kości zostały rzucone. Ukraina ich nie otrzyma
Eliminują rosyjskie drony snopem światła. Nowa tajemnicza broń w użyciu
Eliminują rosyjskie drony snopem światła. Nowa tajemnicza broń w użyciu
Anomalia grawitacyjna na Marsie. Czerwona planeta przyspiesza
Anomalia grawitacyjna na Marsie. Czerwona planeta przyspiesza
Gemini w samochodzie. Kierowcy wciąż czekają na nową funkcję
Gemini w samochodzie. Kierowcy wciąż czekają na nową funkcję
Uchodzą za mocarstwo. Ich lotnictwo ma amunicji na trzy dni walk
Uchodzą za mocarstwo. Ich lotnictwo ma amunicji na trzy dni walk
Narodziny planet przy gwieździe WISPIT 2. Tak powstają nowe światy
Narodziny planet przy gwieździe WISPIT 2. Tak powstają nowe światy
Nowa fala oszustw. Cyberprzestępcy uderzają w klientów PGE
Nowa fala oszustw. Cyberprzestępcy uderzają w klientów PGE
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯