Pobliskie galaktyki od nas uciekają. Zaskakujące wyjaśnienie!
Międzynarodowy zespół naukowców rozwiązał 50-letnią zagadkę kosmologii. To nietypowy rozkład ciemnej materii wokół naszej galaktyki sprawia, że pobliskie galaktyki oddalają się zamiast zbliżać do Lokalnej Grupy.
Naukowcy z Uniwersytetu w Groningen, przy współpracy z badaczami z Niemiec, Francji i Szwecji, przeprowadzili zaawansowane symulacje komputerowe, by zbadać otoczenie naszej galaktyki. Okazało się, że materia poza Lokalną Grupą – obejmującą Drogę Mleczną, Andromedę i kilkadziesiąt innych galaktyk – nie jest rozłożona równomiernie, lecz układa się w rozległą, płaską strukturę rozciągającą się na dziesiątki milionów lat świetlnych.
W takiej właśnie konfiguracji powstały także ogromne pustki nad i pod wspomnianą płaszczyzną. To zupełnie zmienia dotychczasowe postrzeganie rozkładu masy w naszym kosmicznym sąsiedztwie, a obserwowane położenia i prędkości galaktyk stają się zgodne z symulowanym modelem. Co istotne, tylko taka „płaska” forma rozkładu materii wyjaśnia zarówno masę Drogi Mlecznej i Andromedy, jak i nietypowe ruchy okolicznych galaktyk.
Odkrycie to rzuca nowe światło na zjawisko zaobserwowane przez Edwina Hubble’a prawie sto lat temu. Choć większość galaktyk oddala się od naszej, astronomowie długo nie rozumieli, dlaczego najbliższe duże galaktyki, oprócz Andromedy, wydają się nie podlegać grawitacji Lokalnej Grupy. Andromeda z kolei zbliża się do Drogi Mlecznej z prędkością ok. 100 km/s.
Zespół pod kierunkiem Ewouda Wempe stworzył tzw. „wirtualnego bliźniaka” otoczenia naszej galaktyki, wykorzystując dane z wczesnego Wszechświata i obserwacje mikrofalowego promieniowania tła. Model pozwolił odtworzyć masy, położenia oraz ruchy Drogi Mlecznej, Andromedy i 31 galaktyk położonych tuż poza Lokalną Grupą.
Symulacje komputerowe wykazały, że okoliczne galaktyki na tej płaszczyźnie oddalają się od nas, mimo masywności naszej grupy. Wyjaśnieniem jest to, że grawitacja Lokalnej Grupy zostaje zrównoważona przez masę znajdującą się dalej, w tej samej płaszczyźnie. Poza nią nie obserwuje się galaktyk, choć teoria przewidywała ruch materii ku Drodze Mlecznej.
– Badamy wszystkie możliwe lokalne konfiguracje wczesnego Wszechświata, które mogłyby doprowadzić do powstania Lokalnej Grupy – mówi Ewoud Wempe. Profesor Amina Helmi dodaje: – Cieszy nas, że na podstawie samych ruchów galaktyk udało się ustalić rozkład masy odpowiadający rzeczywistej lokalizacji masy w okolicy Drogi Mlecznej.