Oddychasz tym codziennie. Smog groźniejszy niż się wydaje
Dane prawie 28 mln osób w wieku 65+ pokazują związek między długotrwałą ekspozycją na pył zawieszony a wyższym ryzykiem choroby Alzheimera. Amerykańscy naukowcy, którzy stoją za nowym badaniem, podkreślają, że poprawa jakości powietrza może ograniczyć liczbę przypadków demencji.
Naukowcy wskazują, że choroba Alzheimera to najczęstsza forma demencji, a na świecie choruje na nią prawie 60 mln osób. Czynnikami, które zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania są różne schorzenia takie jak nadciśnienie, udar czy depresja, ale badacze sprawdzili, czy zanieczyszczenie powietrza działa niezależnie od tych chorób przewlekłych.
Smog a demencja: co pokazały dane
Związek między smogiem a demencją postanowili zbadać amerykańscy naukowcy z Emory University w stanie Georgia, a wnioski opublikowali w czasopiśmie naukowym "PLOS Medicine". Najnowsza analiza danych Medicare obejmująca 27,8 mln Amerykanów w wieku 65+ wskazuje, że długotrwałe narażenie na drobny pył zawieszony (typu PM10, PM2,5) wiąże się z większym prawdopodobieństwem rozwoju choroby Alzheimera.
Zespół ocenił korelację między ekspozycją na zanieczyszczone powietrze a rozwojem Alzheimera, kontrolując inne schorzenia. Wyższe narażenie wiązało się z podniesionym ryzykiem choroby, a zależność była nieco silniejsza u osób po udarze. Nadciśnienie i depresja miały niewielki dodatkowy wpływ na wynik.
Polska ma czego szukać w kosmosie
Osoby po udarze szczególnie wrażliwe
Jak wyjaśniają badacze, zanieczyszczenie powietrza podnosi ryzyko Alzheimera niezależnie od pozostałych dolegliwości. Sugerują też, że pacjenci po przebytym udarze mogą być bardziej podatni na szkodliwy wpływ drobnego pyłu zawieszonego na zdrowie mózgu. To wskazuje punkt styku czynników środowiskowych i naczyniowych.
- W tym zakrojonym na szeroką skalę, ogólnokrajowym badaniu osób starszych odkryliśmy, że długotrwała ekspozycja na zanieczyszczenie powietrza drobnym pyłem zawieszonym wiązała się z wyższym ryzykiem choroby Alzheimera. Wynika to w dużej mierze z bezpośredniego wpływu na mózg, a nie z oddziaływania powszechnych chorób przewlekłych, takich jak nadciśnienie, udar czy depresja - opisują w badaniu naukowcy.
Jak dodali, u osób po udarze zależność między smogiem a ryzykiem Alzheimera jest nieco silniejsza. - Wyniki sugerują, że osoby po udarze mogą być szczególnie podatne na szkodliwy wpływ zanieczyszczenia powietrza na zdrowie mózgu, co uwypukla istotny punkt styku między środowiskowymi a naczyniowymi czynnikami ryzyka - opisali badacze.
Do zdrowia potrzebne lepsze powietrze
Wyniki badań sugerują, że poprawa jakości powietrza może stać się ważnym elementem profilaktyki najczęstszej formy demencji. Wnioski oparto na latach 2000-2018 i populacji beneficjentów Medicare, co zwiększa ich wiarygodność dla polityk zdrowia publicznego.
To badanie potwierdza, że jakość powietrza ma wpływ na zdrowie mózgu. Naukowcy podkreślają, że takie analizy pomagają lepiej zrozumieć, jak zanieczyszczenia zwiększają ryzyko chorób, i mogą pomóc w podejmowaniu decyzji dotyczących ochrony zdrowia osób starszych.