NASA ujawnia. To ten astronauta wymagał ewakuacji z pokładu ISS
NASA poinformowała, że to astronauta Mike Fincke był powodem pierwszej w historii konieczności ewakuacji medycznej z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Informacja pochodzi ze źródła space.com.
NASA przedstawiła szczegóły dotyczące wcześniejszego zakończenia misji Crew-11, do którego doszło w styczniu. Po raz pierwszy do wiadomości publicznej podano także dane astronauty, który wymagał ewakuacji. Jak się dowiadujemy z komunikatu NASA, kluczową przyczyną był stan zdrowia astronauty Mike’a Fincke’a, który pełnił funkcję pilota Crew-11 i dowódcy 74. Ekspedycji ISS. O decyzji ewakuacji poinformowano na prośbę samego zainteresowanego.
Według oświadczenia Mike'a Fincke’a, jego problem zdrowotny wymagał natychmiastowej pomocy ze strony załogi. Choć nie ujawniono, na czym dokładnie polegała dolegliwość, NASA podkreśliła, że potrzebne było zaawansowane badanie medyczne, którego nie dało się wykonać na pokładzie stacji kosmicznej.
Z powodu tej sytuacji, Fincke wraz z Zeną Cardman, Kimiya Yuim z Japonii oraz Olegiem Platonowem z Rosji wrócili na Ziemię 15 stycznia, o miesiąc wcześniej, niż zakładał plan realizowanej przez nich misji. Powrót do domu nastąpił kapsułą Crew Dragon „Endeavour” i zakończył się wodowaniem u wybrzeży San Diego.
Załoga została natychmiast przetransportowana do szpitala Scripps Memorial w La Jolla, gdzie jak podkreślił Fincke, spotkała się z profesjonalizmem i zaangażowaniem personelu medycznego oraz wsparciem NASA i SpaceX. "Ich profesjonalizm i oddanie zapewniły pozytywne zakończenie całej sytuacji" – czytamy w jego oświadczeniu.
Po ewakuacji, na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej pozostało trzech członków załogi: Chris Williams z NASA oraz rosyjscy kosmonauci Siergiej Kud-Swerczkow i Siergiej Mikajew, którzy mieli za zadanie kontynuować badania i zadania techniczne do czasu przybycia kolejnej misji.
Mike Fincke przekazał, że czuje się dobrze i kontynuuje standardową rehabilitację w centrum NASA w Houston. Podkreślił również, że choć pobyt na orbicie to niezwykły przywilej, to nawet i tam może dojść do sytuacji, która załodze przypomni, że astronauci to tylko ludzie.