Naprawiają rosyjskie silniki. Ukraińcy mają jeden cel
Ukraińscy ochotnicy rozpoczęli kampanię polegającą na remontowaniu silników pochodzących z zestrzelonych dronów Shahed/Geran. Chcą, aby zostały one "zwrócone" Rosjanom.
Niecodzienną inicjatywę prowadzi fundacja Zampotech. Jak tłumaczą jej przedstawiciele, odrestaurowanie jednego silnika zajmuje ok. dwa tygodnie.
Ukraińcy naprawiają rosyjskie silniki
Czas może różnić się w zależności od zakresu prac do wykonania. Średnio do przygotowania jednego sprawnego silnika zużywane są części z czterech uszkodzonych silników.
"Każdy element wroga należy im zwrócić »z wdzięcznością«. Składamy jeden idealny silnik z czterech dawców, aby odesłać to z powrotem pod właściwy adres" - tłumaczą pomysłodawcy przedsięwzięcia.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Ukraińcy deklarują, że otrzymują "dziesiątki silników do renowacji". Sprawne egzemplarze są przekazywane ukraińskiej armii, by ta mogła wykorzystać je w swoich dronach i w ten sposób "zwrócić" Rosjanom.
Drony masowo wykorzystywane na froncie
Drony Shahed/Geran są stosowane przez Rosjan na masową skalę. Początkowo bazowali na modelach Shahed-136 pochodzących Iranu, ale z czasem rozwinęli produkcję we własnym kraju. Bliźniacze drony powstające w zakładach w Tatarstanie określają jako Geran-2.
Shahed-136 i Geran-2 najczęściej wykorzystują chińskie czterocylindrowe silniki tłokowe MD550 będące kopią rozwiązań niemieckich. To bezzałogowce, które są w stanie osiągać prędkość wynoszącą ok. 185 km/h.