Myśleli, że zaginęło. Dzieło z XVI w. odnalezione po latach
Rzadki portret z 1552 r. autorstwa Sofonisby Anguissoli, uznawany za zaginiony, wypłynął w kolekcji z Karoliny Północnej i został pokazany na nowojorskim Winter Show.
Portret zatytułowany Portrait of a Canon Regular po raz pierwszy pokazano publicznie na Winter Show w Park Avenue Armory. Dzieło, wycenione przez galerię Robert Simon Fine Art na 450 tys. dol., należy do mniej niż 20 sygnowanych obrazów Anguissoli, które przetrwały.
Wizerunek duchownego ukazuje go w trakcie wykładu. Prawa dłoń spoczywa na otwartej Biblii z Ewangelią św. Jana. Orzeł, symbol ewangelisty, trzyma księgę w szponach, unosząc się w mroku. To charakterystyczny detal, na który zwracają uwagę kuratorzy.
Przypadkowe odkrycie
Przez dekady obraz uchodził za zaginiony. W "Frick Art Reference Library" istniała jedynie czarno-biała fotografia z lat 20. XX w. Przełom przyniósł 2024 r., gdy wykład Michaela Cole’a w National Gallery of Art trafił na YouTube.
Właściciele zbioru z Durham w Karolinie Północnej rozpoznali w nagraniu podobieństwo do obrazu kupionego na lokalnej aukcji w 1977 r. Skontaktowali się z Cole’em. Po wizycie badacza potwierdzono identyfikację: to Portrait of a Canon Regular z 1552 r.
Pewność autentyczności
– Na początku zwrócono się do mnie z prośbą o wycenę obrazu i konsultacje w sprawie jego konserwacji, pochodzenia i właściwej oprawy – powiedział marszand Robert Simon. – Ostatecznie właściciele zdecydowali się sprzedać obraz, a ja działam jako ich agent, aby udostępnić go szerszej publiczności – dodał.
Obraz poddano konserwacji, która ujawniła pełną sygnaturę artystki: "Sophonisba Anguissola Virgo" oraz datę 1552. Na obrazie przed biurkiem duchownego artystka namalowała turecki kobierzec - motyw często stosowany przez malarkę w różnych wariantach.
Uznana przez Michała Anioła
Anguissola, urodzona ok. 1532 r. w Cremonie, już jako nastolatka rozpoczęła naukę malarstwa. Jej talent chwalił sam Michał Anioł w korespondencji z ojcem artystki. Portret z 1552 r. to najwcześniejsze znane dzieło sygnowane i datowane przez Sofonisbę.
W drugiej połowie lat 50. jej sława wykraczała poza Włochy. W 1559 r. Filip II powołał ją na dwór hiszpański jako damę dworu Elżbiety de Valois. Przez 14 lat portretowała rodzinę królewską, uczyła królową rysunku i opiekowała się dziećmi.
Odkrycie o wielkiej wadze
Odnalezienie dzieła sygnowanego skraca listę braków w katalogu artystki i wzmacnia badania nad jej wczesnym stylem. To także rzadki przypadek, gdy wykład online prowadzi do identyfikacji obrazu w prywatnej kolekcji, co podkreślają relacje Artnet i kuratorzy pokazu.
Eksperci zaznaczają, że karierę w XVI w. mogły utrzymać jedynie najwybitniejsze malarki. – Nie znajdzie się przeciętnej artystki z tamtych czasów. Ze względu na ówczesne warunki malarki musiały charakteryzować się wyjątkowymi zdolnościami – mówił Simon w rozmowie z "The Art Newspaper".