Mozilla tłumaczy się z reklam w Firefoksie

Jak grom z jasnego nieba spadła na nas informacja, że fundacja Mozilla zacznie prezentować materiały sponsorowane w swojej przeglądarce internetowej.

Obraz
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że owych reklam nie dałoby się zablokować (przynajmniej w żaden prosty sposób, np. przy pomocy AdBlocka), bowiem mają być wyświetlane na stronie nowej karty. Jak można się było spodziewać, reakcja internautów nie była zbyt przychylna. Dziś Mozilla postanowiła więc wyjaśnić nieco lepiej swoje reklamowe zapędy, ale wcale nie zamierza się wycofywać.

Mitchell Baker, przewodnicząca zarządu Fundacji Mozilla, przekonuje, że w formie sponsorowanej wyświetlane będą treści jedynie użyteczne dla użytkownika, a nie nachalne reklamy produktów, którymi dany internauta nigdy by się nie zainteresował.

- _ Uważamy, że możemy zaoferować ludziom użyteczne treści w kafelkach. Kiedy mamy pomysł, w jaki sposób treść może przydać się użytkownikowi, szukamy możliwości zarobku na niej, ale także sprawdzamy, czy nie będzie ona dla użytkownika irytująca. Reklamy w wyszukiwarkach okazują się być przydatne. Istotą pomysłu kafelków jest to, że na dziewięć kafelków na stronie startowej ze 2-3 byłyby sponsorowane, czyli byłyby reklamami _ - wyjaśnia Baker.

Jednocześnie stanowczo zaprzecza ona, jakoby te sponsorowane treści miały śledzić użytkowników, stąd też będą o wiele mniej inwazyjne, niż zwykłe reklamy.

W kwestii planowanych zysków, Baker jest równie stanowcza.

- _ Właściwie za każdym razem gdy mówimy o zysku, ludzie stają się podejrzliwi, "Mozillianie" stają się podejrzliwi, ale i nasi partnerzy i darczyńcy stają się podejrzliwi. Jest w tym jakaś wartość, bowiem odzwierciedla to nasze zobowiązanie do dostarczania wartościowych usług naszym użytkownikom. Jednakże są też tego pewne mankamenty. Będę o nich rozmawiała z "Mozillianami" bardziej szczegółowo w najbliższych dniach _ - mówi Baker.

Obecnie niemal wszystkie fundusze Mozilli pochodzą od... Google. W 201. roku było to aż 90 procent wszystkich zarobków, na mocy umowy z firmą z Mountain View. Zaledwie 1 procent funduszy pochodził z dotacji. Stąd chęć fundacji uniezależnienia się od Google, które wciąż finansuje swoją, jakby nie było, konkurencję.

Wybrane dla Ciebie
Jest już wszędzie. Mikroplastiki w jedynym owadzie Antarktydy
Jest już wszędzie. Mikroplastiki w jedynym owadzie Antarktydy
Gotowość operacyjna myśliwców. Miliardy dolarów za niesprawne F-35
Gotowość operacyjna myśliwców. Miliardy dolarów za niesprawne F-35
Rosły do 40. urodzin. Te dinozaury mogą zaskoczyć
Rosły do 40. urodzin. Te dinozaury mogą zaskoczyć
Kolejne opóźnienie Challengerów 3. Brytyjska flota pancerna w potrzasku
Kolejne opóźnienie Challengerów 3. Brytyjska flota pancerna w potrzasku
Polska z nich zrezygnowała, mogą być produkowane w Rumunii
Polska z nich zrezygnowała, mogą być produkowane w Rumunii
Potężny rozbłysk na Słońcu. W stronę Ziemi zmierza obłok plazmy
Potężny rozbłysk na Słońcu. W stronę Ziemi zmierza obłok plazmy
Następca słynnego Hellfire'a. JAGM zyskał kluczową zdolność
Następca słynnego Hellfire'a. JAGM zyskał kluczową zdolność
Niemiecka broń zawiodła Ukraińców. Już jej nie chcą
Niemiecka broń zawiodła Ukraińców. Już jej nie chcą
Rekordowy atak Rosjan. Ponad 100 KAB-ów
Rekordowy atak Rosjan. Ponad 100 KAB-ów
To mogła być galaktyka, ale się nie udało. Odkrył ją Teleskop Hubble'a
To mogła być galaktyka, ale się nie udało. Odkrył ją Teleskop Hubble'a
Polska wycofuje myśliwce. Ukraińcy już wiedzą, co z nimi zrobią
Polska wycofuje myśliwce. Ukraińcy już wiedzą, co z nimi zrobią
Chcą zwiększyć produkcję. Nawet tysiąc dronów dziennie
Chcą zwiększyć produkcję. Nawet tysiąc dronów dziennie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇