Makabryczne odkrycie. Znaleźli szkielety z odciętymi głowami
Archeolodzy natrafili na 40 ściętych szkieletów w rzymskim cmentarzu w Fleet Marston, odkrytym podczas prac przy kolei HS2. To największa taka nekropolia w Buckinghamshire.
Zespół brytyjskich archeologów odkrył 40 szkieletów z odciętymi głowami na starożytnym cmentarzu rzymskim nieopodal wsi Fleet Marston, ok. 90 km na północ od Londynu. Podczas wykopalisk badacze znaleźli również monety, dzwony i części konstrukcyjne drogi prowadzące do pobliskiego miasta sprzed 2 tys. lat.
– Wykopaliska mają duże znaczenie zarówno ze względu na umożliwienie jasnej charakterystyki tego rzymskiego miasta, jak i na zbadanie życia jego mieszkańców – mówi w oświadczeniu archeolog Robert Brown z Cotswold Archaeology, Oxford Archaeology i Pre-Construct Archaeology (COPA).
Rzymskie pochówki z odciętymi głowami
Zespół COPA dokonał odkrycia przy okazji prac nad budową systemu kolejowego HS2. Badaczom udało się przebadać cmentarz, z którego wydobyto 425 szkieletów. Około 10 proc. zmarłych miało odcięte głowy. Czaszki zostały później umieszczone między nogami lub przy stopach zmarłych.
Cybersuwerenność Polski a rozwiązania chmurowe
Jak uznają naukowcy, szkielety te prawdopodobnie należą do "wyrzutków lub przestępców". Badacze nadmieniają również, że pochówek taki był "normalnym, choć marginalnym obrzędem pogrzebowym" praktykowanym w latach 250-450 n.e.
Egzekucje i rytuały pogrzebowe
Rob Wiseman z Uniwersytetu w Cambridge wyjaśnia, że dekapitacja była jedną z czterech metod egzekucji w prawie rzymskim. Ekspert dodaje również, że była ona również popularną metodą egzekucji praktykowaną w tamtym okresie na Wyspach Brytyjskich. – W tym przypadku nie da się jednak ustalić, dlaczego odcięto szkieletom głowy – dodał.
Dodatkowo Wiseman podkreślił, że nie da się również określić, czy głowy odcięto przed, czy też po śmierci tych osób. – W czasach rzymskich zwłoki przestępców przekazywano krewnym. Bliscy mogli wierzyć, że ich dusze będą mogły przejść do życia pozagrobowego tylko wtedy, gdy głowa znajdzie się w pobliżu ciała. To może wyjaśniać charakterystyczne ułożenie zwłok – tłumaczy Wiseman.
Osada przy rzymskiej drodze Akeman Street
Archeolodzy odsłonili przy okazji badań ciąg zagród wzdłuż Akeman Street, łączącej Verulamium (obecnie St Albans) z Corinium Dobunnorum (obecnie Cirencester). Część traktu została specjalnie poszerzona. Zdaniem badaczy może to wskazywać na istnienie targowiska na tym obszarze.
Badacze mówią o napływie ludności w późnym okresie rzymskim, prawdopodobnie związanym ze wzrostem produkcji rolnej. Podział cmentarza na dwie strefy może odzwierciedlać organizację według plemion, rodzin lub grup etnicznych.