Do Ziemi na razie nie zbliża się kometa, ale technomiliarderzy już prywatyzują kosmos
Miliony petrodolarów płoną w ułamkach sekund, gdy Amerykański Bohater leci zniszczyć zagrażającą Ziemi kometę. Ale zawraca na rozkaz króla big techu, który chce na komecie zarobić. To tylko film - prześmiewczy "Nie patrz w górę". Tymczasem na prawdziwej Ziemi wyścig technomiliarderów w kosmos już trwa. Pytanie, czy przyniesie więcej dobra, czy zła.