Lakoniczny wpis Amerykanów o działaniach w Iranie. Operacja "epicka furia"
Nad ranem 28 lutego Izrael i USA zatakowały Teheran, a nad miastem zaczęły unosić się kłęby dymu. Amerykański Departament Wojny w oszczędnym wpisie na platformie X podał o rozpoczęciu operacji "Epicka furia".
Izrael i USA zaatakowały w sobotę (28.02) Iran. Prezydent USA Donald Trump poinformował, że armia USA rozpoczęła dużą operację bojową w Iranie. MSZ Iraku oświadczyło, że Iran w odwecie zapowiedział ataki na wszystkie bazy USA na Bliskim Wschodzie. Amerykański Depratament Wojny na swoim profilu na poratlu X ogłosił roczpoczęcie "Operacji furia" (OPERATION EPIC FURY).
OPERATION EPIC FURY, czyli "Operacja furia"
Zdaniem USA ataki miały charakter precyzyjny i jak informują były wymierzone w infrastrukturę o znaczeniu operacyjnym. Teheran odpowiedział niemal natychmiast, kierując pociski balistyczne i drony w stronę amerykańskiej bazy w Bahrajn, gdzie stacjonuje m.in. Piąta Flota USA. To pierwsza bezpośrednia irańska kontrakcja wobec wspólnych działań Waszyngtonu i Jerozolimy, która znacząco podnosi ryzyko otwartej, regionalnej eskalacji konfliktu.
Cyfrowi Bezpieczni. Najgroźniejsze cyberoszustwa – na co musimy uważać?
Trump sugerował możliwość ataku
O możliwości ataku mówiono od jakiegoś czasu, a USA gromadziły siły militarne w rejonie. Dodatkowo Donald Trump wspominał, że rozważa ograniczone uderzenie na Iran, postawił również termin osiągniecia porozumień nuklearnych.
Stanowisko Unii Europejskiej
Jak podaje PAP, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i szef Rady Europejskiej Antonio Costa oświadczyli w sobotę, że rozwój sytuacji w Iranie jest "niezwykle niepokojący". Wezwali wszystkie strony do maksymalnej powściągliwości, ochrony ludności cywilnej i poszanowania prawa międzynarodowego.
- Wzywamy wszystkie strony do zachowania maksymalnej powściągliwości, ochrony ludności cywilnej i pełnego poszanowania prawa międzynarodowego - napisali w oświadczeniu szefowie Komisji oraz Rady Europejskiej.
Ryzyko pełnoskalowej wojny
Iran mimo licznych negocjacji i ataku z połowy 2025 r. nie zaprzestał procesu wzbogacania uranu. Wystarczyło zaledwie pół roku, by państwo odbudowało co najmniej połowę zniszczonych obiektów, zabezpieczyło bazy rakietowe, a także rozpoczęło prace nad przywróceniem działania ośrodków badań jądrowych.
Izraelsko-irańskie relacje są napięte od czasu rewolucji islamskiej w Iranie w 1979 r. Iran, wspierając organizacje jak Hezbollah i Hamas, jest postrzegany przez Izrael jako główne zagrożenie regionalne. Z kolei Izrael uważa irański program nuklearny za bezpośrednie zagrożenie dla swojego istnienia, co prowadzi do nieustających tarć między państwami.
"Prewencyjna" interwencja
Każdy interwencja militarna w regionie odbija się szerokim echem na arenie międzynarodowej, jednocześnie destabilizując sytuację na Bliskim Wschodzie. Wydarzenia takie jak ataki powietrzne Izraela i USA przeciwko strategicznym celom w Iranie często prowadzą do eskalacji, utrudniając dialog dyplomatyczny.