Jak powstało życie? Odkrycie mogą utrudnić lądowania na Księżycu
Metan z gazów wylotowych lądowników może w ciągu kilkunastu dni księżycowych dotrzeć z bieguna południowego na północny i osadzić się w zimnych kraterach.
Jak wskazują nowe badania, misje kosmiczne mogą utrudnić badaczom odkrycie cennych śladów. Jak podaje SciTech Daily, ponad połowa metanu z gazów wylotowych może trafić do rejonów księżycowych, które pozostają stale zacienione. To właśnie tam, w ekstremalnie niskich temperaturach, mogą przetrwać pierwotne cząsteczki organiczne powiązane z początkiem życia na Ziemi.
"Zimna pułapka"
Symulacje objęły scenariusz lądowania w okolicach bieguna południowego, a badacze przeanalizowali, jak cząsteczki przemieszają się po powierzchni naturalnego satelity Ziemi. Jak się okazało, metan może przemieścić się na północny biegun w mniej niż dwie doby księżycowe, a w ciągu siedmiu dób księżycowych znaczna część ulegnie "zimnej pułapce".
Według badań, które ukazały się w "Journal of Geophysical Research: Planets", łącznie ponad połowa emisji osiada w obszarach polarnych: ok. 42 proc. przy biegunie południowym i 12 proc. przy północnym w horyzoncie siedmiu dób księżycowych (blisko siedem miesięcy na Ziemi). Mechanizm spowodowany jest niemal całkowitym brakiem atmosfery: cząsteczki poruszają się swobodnie, napędzane światłem, a spowalnia je tylko zimno.
TechNielogicznie [#1] - Czy misja Ignis była stratą pieniędzy?
Brak bezpiecznych miejsc
Naukowcy podkreślają, że takie „globalne podróże” cząsteczek oznaczają brak w pełni bezpiecznych miejsc lądowania. Zanieczyszczenia z jednego miejsca mogą w końcu trafić wszędzie. Autorzy sugerują jednak, że chłodniejsze strefy lądowania mogą ograniczać migrację cząsteczek i że projektanci misji powinni brać to pod uwagę.
Badacze proponują też weryfikację hipotez instrumentami pokładowymi. Chcą sprawdzić, czy związki z gazów wylotowych osiadają wyłącznie na powierzchni lodu w kraterach stale zacienionych, pozostawiając głębsze warstwy nienaruszone dla badań. Zapowiadają rozszerzenie analiz o inne cząsteczki, np. pochodzące z farb czy gumy w sprzęcie.
Punktem odniesienia dla modelu była misja Argonaut Europejskiej Agencji Kosmicznej. Wyniki mają pomóc w planowaniu ochrony planetarnej Księżyca i ograniczaniu zakłóceń środowiska.