Irańskie drony nad Bagdadem. Miasta chronią "R2-D2" i coś jeszcze
Iran lub jego szyickie bojówki na terenie Iraku ciągle atakują amerykańskie obiekty na terenie tego kraju. Część z nich jest wyposażona w bardzo skuteczne rozwiązania antydronowe. Przedstawiamy sytuację z okolicy Bagdadu.
Ze względu na wieloletnie zagrożenie atakami dronowymi lub moździerzowymi na amerykańskie instalacje w Iraku wiele z nich zostało wyposażonych w silną obronę pokroju systemów C-RAM, których nie widać w innych państwach regionu.
Tzw. "R2-D2" poza zestrzeliwaniem pocisków moździerzowych bardzo dobrze radzi sobie też z dronami. Jedynymi ich minusami są w zasadzie brak ukrycia ze względu na widowiskowy charakter stosowanej amunicji smugowej oraz dźwięk. Na poniższym nagraniu widać działanie C-RAM-a w okolicy Bagdadu.
Co więcej, na innym nagraniu co prawda słabej jakości widać przechwycenie drona przez coś innego. Raczej nie będzie to pocisk rakietowy, ponieważ te nisko nad ziemią bardzo szybko tracą zasięg po wypaleniu się silnika rakietowego. Ponadto kolisty charakter eksplozji wygląda podobnie do tej charakterystycznej dla kontrdronów typu Coyote występujących w wersji śmigłowej oraz rakietowej.
Zabójczy "R2-D2" - bat na drony i nie tylko
C-RAM to zaawansowany system obrony punktowej będący lądową wersją popularnego rozwiązania Phalanx CIWS znanego z okrętów. Serce tego urządzenia to potężna sześciolufowa armata M61 o kalibrze 20 mm naprowadzana na cele za pomocą radaru lub głowicy optoelektronicznej z termowizją i dalmierzem laserowym.
Znany potocznie jako "R2-D2", dzięki kształtom przypominającym słynnego astromecha z Gwiezdnych Wojen charakteryzuje się szybkostrzelnością rzędu 4500 strzałów na minutę i zasięgiem skutecznym do 3 km w zależności od celów. Ogromna szybkostrzelność pozwala w sekundę oddać 75 strzałów, a zwykle do eliminacji celu wystarczą 2-3-sekundowe serie. To pozwala na zestrzelenie przynajmniej kilku celów, zanim magazyn amunicji o pojemności nieco ponad 1,5 tys. nabojów wymaga uzupełnienia.
Koszt zestrzelenia drona przy około 3-sekundowych seriach to nieco ponad 6 tys. dolarów, co jest, można rzec, groszami w porównaniu do pocisków powietrze-powietrze odpalanych z samolotów kosztujących przynajmniej setki tys. dolarów.
C-RAM wykorzystuje kilka typów amunicji począwszy od przeciwpancerno-zapalającej M53 mogącej przebić 6,4 mm stali pancernej z odległości kilometra, odłamkowo-zapalającej M56A3/A4 z polem rażenia odłamków wynoszącym około 20 metrów bądź przeciwpancernej z ładunkiem wybuchowym i środkiem zapalającym PGU-28A/B łączącej cechy obydwu typów.
Warto zaznaczyć, że pociski są wystrzelone w samolikwidator wymuszający eksplozję w powietrzu po określonym czasie, aby te później nie spadły na ziemię uderzając np. w budynki mieszkalne.
Z kolei kontrdrony Coyote zaprojektowane przez Raytheona to system opracowany w 2017 roku pierwotnie zaprojektowany jako niskokosztowa osłona dla systemów klasy Patriot. Drony mają składane skrzydła oraz ogon w kształcie litery V, aby mieściły się w rurowych wyrzutniach. Zawierają one głowicę odłamkową typu pierścieniowego i występują w wersji z napędem śmigłowym bądź rakietowym.