Groźne modyfikacje Rosjan. Minister obrony Ukrainy nie ma wątpliwości
Minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow podczas wydarzenia "Armia Dronów 2025" potwierdził, że Rosjanie zaczęli wyposażać swoje drony w systemy satelitarne Starlink. Tak zmodyfikowane bezzałogowce stają się bardziej niebezpieczne dla Ukraińców.
"Dzisiaj Rosjanie wystrzelili drony ze Starlinkiem. Musimy bardzo szybko na to zareagować. Szybkość naszej reakcji, przewidywanie kolejnych przypadków i reagowanie na potencjalne sytuacje powinny sprawić, że nie dopuścimy do problemów dla naszych ludzi, dla naszych wojskowych" - powiedział Fedorow cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.
Rosjanie modyfikują drony o Starlinki
Mychajło Fedorow potwierdził tym samym informacje, które 23 stycznia przedstawił "Der Spiegel". Niemiecki tygodnik pisał o coraz częściej pojawiających się przypadkach oględzin wraków rosyjskich dronów, w efekcie których znajdowane są terminale Starlink. "Der Spiegel" wskazał na drony dalekiego zasięgu typu Shahed (Geran) oraz na taktyczne drony bojowe typu Mołnia.
Zdaniem doradcy ministra obrony Ukrainy Serhija Beskrestnowa w systemy Starlink mogą być wyposażane również rosyjskie drony uderzeniowe BM-35. To niebezpieczne z punktu widzenia Ukraińców, ponieważ tego typu bezzałogowce, w przeciwieństwie do dronów bojowych typu Mołnia, mogą pokonywać dystans nawet 500 km.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Rosyjskie drony jeszcze bardziej niebezpieczne
Zdaniem amerykańskiego think tanku Instytut Studiów nad Wojną (ISW), wykorzystanie tego typu modyfikacji zapoczątkowała rosyjska jednostka systemów bezzałogowych Rubikon, która stosowała drony Mołnia ze Starlinkami już w grudniu 2025 r.
W komentarzu dla "Der Spiegel", ukraiński wywiad wojskowy (HUR) ocenił, że "zastosowanie Starlinków umożliwia przeciwnikowi skuteczniejsze sterowanie dronami i utrzymanie stabilniejszej łączności, nawet przy aktywnych środkach walki radioelektronicznej".