Góra tłuszczu w Londynie. Waży 100 ton i zalega tam miesiącami
W londyńskim Whitechapel wykryto ok. 100-tonową górę tłuszczu. Thames Water apeluje mieszkańców o rozwagę i przestrzega przed konsekwencjami wlewania oleju do kanalizacji.
Władze Londynu regularnie potwierdzają odkrycia nowych fatbergów - zatorów z tłuszczu, olejów i smaru. Pod koniec 2025 r. w londyńskiej dzielnicy Whitechapel odkryto górę o masie 100 ton i długości ok. 100 m. Jak ocenia The Guardian, zator ten "waży o jedną trzecią więcej niż najcięższy czołg bojowy armii brytyjskiej".
Fatberg w Whitechapel: apel do mieszkańców
Tim Davies, szef działu gospodarki odpadami z Thames Water ocenia, że góra ta jest efektem złych nawyków mieszkańców. – Ta najnowsza góra tłuszczu pokazuje dokładnie, co się dzieje, gdy tłuszcze, oleje i chusteczki trafiają do naszych kanalizacji. One nie znikają, lecz kumulują się i powodują poważne szkody – ocenił Davies.
Spółka Thames Water zauważa sezonowy wzrost zatorów w grudniu i styczniu. Szacuje się, że w tym okresie koszty usuwania blokad sięgają ok. 2,1 mln funtów. Thames Water prosi, by nie wylewać do zlewu płynnych resztek produktów spożywczych takich jak sos pieczeniowy czy śmietana.
Firma radzi, by z talerzy i garnków zeskrobywać resztki do kosza, a w zlewach montować sitka. To proste kroki, które ograniczają ryzyko kolejnych zatorów i wysokich kosztów eksploatacyjnych sieci kanalizacyjnej w Londynie.
Przypomnienie z 2017 r.: rekordowy zator w stolicy
Whitechapel zna podobny przypadek. W 2017 r. w londyńskiej kanalizacji odkryto górę tłuszczu o masie 130 ton, rozciągającą się na 250 m. Fragment próbki zatoru trafił później na wystawę w Museum of London po tym, jak robotnicy rozbili górę tłuszczu.
Matt Rimmer z Thames Water mówił wówczas, że pozbywanie się takiego zatoru może być porównane do "rozbijania betonu". – To frustrujące, ponieważ takich sytuacji można całkowicie uniknąć. Ich przyczyną jest tłuszcz, olej i smar spłukiwany w zlewie. Swoje trzy grosze dorzucają też wyrzucane do toalety chusteczki higieniczne – dodał.