Financial Times: Rosja szpieguje europejskie satelity, ostrzegają urzędnicy
Jak opisuje brytyjski dziennik, Komisja Europejska podejrzewa, że rosyjskie urządzenia kosmiczne przechwytują kluczowe satelity Europy, co budzi obawy o bezpieczeństwo danych i możliwe zakłócenia w komunikacji. W planach UE jest stworzenie "tarczy kosmicznej".
Jak podaje "Financial Times", europejscy urzędnicy ds. bezpieczeństwa uważają, że dwa rosyjskie statki kosmiczne przechwyciły komunikację kilkunastu ważnych satelitów nad Starym Kontynentem. Ich zdaniem, potencjalne przechwycenia, które wcześniej nie były zgłaszane, "grożą nie tylko ujawnieniem poufnych informacji przesyłanych przez satelity, ale mogą również umożliwić Moskwie manipulowanie ich trajektoriami, a nawet ich rozbicie".
Intensywne śledzenie europejskich satelitów
W ciągu ostatnich trzech lat rosyjskie statki kosmiczne intensywniej śledziły europejskie satelity w okresie napięcia między Kremlem a Zachodem po pełnej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Rosyjskie obiekty Luch-1 i Luch-2, będące pod obserwacją wojskowych i cywilnych jednostek kosmicznych, wykonywały znacząco podejrzane manewry na orbicie.
Dane orbitalne i obserwacje teleskopowe wskazują, że przebywały one w pobliżu przez tygodnie, szczególnie w ciągu ostatnich trzech lat. Satelity te dokonały ryzykownych zbliżeń do europejskich statków geostacjonarnych, które znajdują się wysoko nad Ziemią i obsługują kontynent, w tym Wielką Brytanię oraz duże części Afryki i Bliskiego Wschodu. Jak przypomina brytyjski dziennik, od momentu wystrzelenia w 2023 r. Luch-2 zbliżył się do 17 europejskich satelitów.
Polska ma czego szukać w kosmosie
Oba satelity są podejrzewane o "prowadzenie działalności związanej z wywiadem sygnałowym" - powiedział dziennikowi "Financial Times" generał dywizji Michael Traut, szef niemieckiego dowództwa kosmicznego, odnosząc się do praktyki satelitów polegającej na utrzymywaniu się w pobliżu zachodnich satelitów telekomunikacyjnych.
Ponadto, dziennik "FT" ujawnia, że wysoki rangą urzędnik europejskiego wywiadu przekazał, że pojazdy Łucz prawie na pewno miały znajdować się w wąskim stożku wiązek danych przesyłanych ze stacji naziemnych do satelitów. Wyraził on również obawę, że poufne informacje - zwłaszcza dane dowodzenia dla europejskich satelitów - nie są szyfrowane, ponieważ wiele z nich zostało wystrzelonych lata temu bez tak zaawansowanych komputerów pokładowych ani funkcji szyfrowania".
"Satelity są piętą achillesową"
UE coraz bardziej obawia się, że Kreml może przenieść taką destrukcyjną działalność w przestrzeń kosmiczną i już rozwija w tym celu odpowiednie zdolności. Podczas gdy Chiny i USA stworzyły podobne technologie, Rosja dysponuje jednym z najbardziej zaawansowanych programów szpiegowskich w kosmosie i znacznie bardziej agresywnie wykorzystuje swoje satelity do obserwacji innych obiektów.
"Sieci satelitarne są piętą achillesową współczesnych społeczeństw. Ktokolwiek je zaatakuje, może sparaliżować całe narody" - powiedział niemiecki minister obrony Boris Pistorius w przemówieniu we wrześniu ubiegłego roku. "Działania Rosji stanowią fundamentalne zagrożenie dla nas wszystkich, zwłaszcza w kosmosie. Zagrożenie, którego nie możemy dłużej ignorować" - dodał.
Europejskie satelity, które monitorują Łucz 1 i 2, służą głównie celom cywilnym, takim jak telewizja satelitarna, ale przenoszą też poufne dane rządowe i niektóre informacje wojskowe. Łucz 1 i Łucz 2 prawdopodobnie nie mają zdolności do zakłócania ani niszczenia satelitów - ocenił przedstawiciel europejskiego wywiadu. Mogły jednak dostarczyć Rosji cennych danych o tym, jak takie systemy można by zakłócić, zarówno z orbity, jak i z Ziemi.
Generał dywizji Traut stwierdził, że przypuszcza, iż satelity Łucz przechwyciły "łącze dowodzenia" zbliżanych satelitów - kanał łączący je z kontrolerami naziemnymi, pozwalający na korektę trajektorii. Zdaniem analityków, takie informacje mogłyby pozwolić Moskwie na wysyłanie fałszywych komend do satelitów, co może skutkować ich nieprawidłowym funkcjonowaniem.
Rosyjski satelita jest "w pobliżu" Intelsat, obsługującego Europę i Afrykę
Pojazdy Łucz "manewrowały i parkowały w pobliżu satelitów geostacjonarnych, często przez wiele miesięcy" - powiedziała "FT" Belinda Marchand, dyrektor naukowa w Slingshot Aerospace, amerykańskiej firmie śledzącej obiekty w kosmosie za pomocą czujników naziemnych i sztucznej inteligencji. Dodała, że Łucz 2 znajduje się obecnie "w pobliżu" Intelsat 39, dużego satelity geostacjonarnego obsługującego Europę i Afrykę.
Eksperci podkreślają, że działania Rosji w kosmosie są częścią szerszej strategii "wojny hybrydowej", obejmującej m.in. sabotaż podwodnych kabli internetowych i energetycznych. Wprowadzenie nowoczesnych technologii szpiegowskich i pojawienie się nowych satelitów, takich jak Cosmos 2589 i Cosmos 2590, świadczy o nasileniu tych działań.
Europejskie satelity służą głównie celom cywilnym, jak telewizja satelitarna, ale też przesyłają dane rządowe i wojskowe. Analityk Norbert Pouzin podkreśla w rozmowie z "FT", że choć Łucz 1 i 2 nie mogą zakłócać ani niszczyć satelitów, to "nadal mogą wydobyć wiele informacji, mogą na przykład zmapować sposób wykorzystania satelity, ustalić lokalizację terminali naziemnych".