Druga armia NATO odkryła karty. Bije Shahedy na głowę
Turecka firma Baykar zaprezentowała nowy bezzałogowiec K2, określany jako dron "kamikadze". Według opisu producenta ma łączyć duży zasięg z możliwością powrotu po niewykonanej misji i działać w formacjach rojowych.
Tureckie przedsiębiorstwo militarne Baykar ogłosiło premierę drona kamikadze K2 w sobotę 14 marca, publikując dwuminutowe nagranie z lotem pięciu maszyn w różnych układach. K2 ma wyróżniać się tym, że nie jest projektowany wyłącznie jako platforma jednokierunkowa. Turcy przekonują, że bezzałogowiec może przenosić dodatkowe środki bojowe i wrócić do bazy, jeśli nie podejmie celu.
Dron K2 Baykara: zasięg, udźwig i loty z krótkich pasów
K2 ma startować i lądować na krótkich odcinkach oraz na nieprzygotowanych drogach, co ma ułatwiać odzyskiwanie maszyny po misji. Eksperci komentujący premierę w mediach społecznościowych zauważali też podobieństwo kadłuba do Bayraktara TB2.
Według oficjalnych informacji dron ten ma mieć zasięg 2 tys. km. Głowica startowa drona z kolei ma ważyć 200 kg przy maksymalnej masie startowej 800 kg. Oficjalne dane wskazują, że maksymalny czas przebywania drona w powietrzu wynosi 13 godzin.
K2 a Shahed-136: większe rozmiary i nacisk na sensory oraz AI
Tureccy analitycy z Turkiye Today zestawili K2 z irańskim Shahed-136 oraz jego rosyjskim odpowiednikiem Geran-2. Wskazano, że turecki dron jest większy i cięższy, z rozpiętością skrzydeł ok. 10 m, gdy Shahed-136 ma ok. 2,5 m.
Eksperci zauważyli też jeszcze jedną różnicę. Shahedy mają działać jako systemy programowane współrzędnymi celu bez pokładowych sensorów omijania przeszkód, co w Ukrainie skutkowało uderzeniami w obiekty cywilne. Baykar ma odpowiadać na ten problem, wyposażając K2 w komputery wspierane przez AI do nawigacji, namierzania i działania.
Nowy turecki dron dla Polski?
Analitycy Turkiye Today dodają, że w rojach K2 część maszyn może otrzymać bardziej zaawansowane sensory elektrooptyczne i radary, aby naprowadzać pozostałe, prostsze egzemplarze przez bronioną przestrzeń.
Ponadto eksperci zauważyli, że tureckie siły zbrojne oraz państwa sojusznicze, takie jak Azerbejdżan, Polska i Katar, mogą pozyskać pierwsze partie K2 do testów. Później państwa te będą miały przekazać uwagi tureckiemu producentowi, by ten mógł lepiej rozwijać bezzałogowce.