Chmury trucizny i śmierć owiec. Tajny projekt Brytyjczyków
Gruinard to niewielka szkocka wyspa na Oceanie Atlantyckim. Ta mała i niezamieszkana wyspa na północy Szkocji skrywa jednak dramatyczną historię.
Długa i bezdrzewna wyspa Gruinard leży w zatoce niedaleko Ullapool. W połowie XX w. została jednak całkowicie odgrodzona od świata. Władze wprowadziły wówczas zakaz wstępu dla turystów. Wyspa została owiana legendą i stała się znana jako "wyspa śmierci". Pełna historia wyspy ujawniona została dopiero w 1962 r., kiedy to media donosiły o "chmurach trucizny" i "tajemniczych zgonach owiec".
W 1942 r. premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill szukał metod, które mogłyby pomóc aliantom walczyć z III Rzeszą. Brytyjczyk szczególnie obawiał się potencjalnego wykorzystania przez nazistów broni biologicznej. Z tego powodu Anglicy postanowili rozpocząć testy nad swoją własną bronią biologiczną. Ministerstwo obrony rozpoczęło poszukiwania terenu do testów broni. Wyspa Gruinard wydała się idealna, bo była odizolowana i rzadko odwiedzana.
Tajny poligon broni biologicznej
Wyspa została zakupiona, a miejscowej ludności zakazano wstępu. Naukowcy z ośrodka broni biologicznej Ministerstwa Obrony w Porton Down przybyli, aby przeprowadzić tajne eksperymenty. Eksperci stwierdzili, że najlepszą bronią biologiczną będzie bakteria Bacillus anthracis. Bakteria ta powoduje zakaźną i śmiertelnie niebezpieczną chorobę zwaną wąglikiem.
Aby zainfekować wyspę i znajdujące się na niej owce, badacze użyli zdalnie sterowanych ładunków wybuchowych wypełnionych laseczkami wąglika. Jak się okazało owce szybko zachorowały i umierały. Ich ciała palono lub zakopywano.
Skutki testów odczuwano również na pobliskim lądzie, gdzie odnotowano wysoki wskaźnik śmiertelności obiec. Brytyjczycy zaczęli rozwijać pomysł zrzucania ładunków z wąglikiem na III Rzeszę. Celem było zdziesiątkowanie bydła oraz części ludności. Plan ten został jednak porzucony.
Presja opinii publicznej i nieudane sprzątanie
Po serii eksperymentów brytyjskie wojsko opuściło wyspę. Gruinard została jednak skażona przez dekady. Rząd podjął nieskuteczne próby dekontaminacji w latach 70., co nie rozwiało wątpliwości i nie otworzyło wyspy.
Na początku lat 80. pojawili się Dark Harvest Commandos. Grupa domagała się działań, zostawiając przy Porton Down wiadra z rzekomo skażoną glebą. Presja wzrosła i w 1986 r. zlecono pełne oczyszczenie wyspy. Proces obejmował zalewanie solanką i usunięcie oraz spalenie części wierzchniej warstwy gruntu. W 1990 r. ogłoszono, że wyspa Gruinard jest wolna od wąglika.