Była kluczową fabryką Iranu. Zostały z niej zgliszcza
Dowództwo Centralne USA poinformowało, że kompleks Kuh-e Barjamali, powiązany z montażem i testami irańskich pocisków balistycznych, przestał działać. W komunikacie CENTCOM opublikowano porównawcze zdjęcia z początku marca 2026 r.
CENTCOM przekazało w serwisie X, że obiekt Kuh-e Barjamali w rejonie wzgórz Barjamali, na południowy wschód od Teheranu, nie jest już zdolny do działania. Miejsce to określane jest jako kluczowe dla montażu i prób irańskich pocisków balistycznych.
Wpisowi towarzyszyły materiały wizualne pokazujące stan zabudowań w dwóch terminach. CENTCOM wskazało na zdjęcia wykonane 1 marca 2026 r. oraz 7 marca 2026 r. i opisało, jak zmienił się wygląd kompleksu.
"Reżim irański zbudował rakiety balistyczne bliskiego, krótkiego i średniego zasięgu w ośrodku montażowym pocisków balistycznych Kuh-E Barjamali. Pierwsze zdjęcie przedstawia wygląd tego miejsca z 1 marca 2026 roku. Zdjęcie z 7 marca 2026 roku przedstawia obecny wygląd budynków. Nieczynne." - napisało CENTCOM na X.
Montaż i testy pocisków balistycznych w pobliżu Teheranu
Jak opisują analitycy News 18, Kuh-e Barjamali pełniło rolę rozległego zaplecza przemysłowego dla programu rakietowego: od montażu pocisków balistycznych, po dostawy paliwa i wytwarzanie kluczowych komponentów. Według przytoczonych przez serwis informacji obiekt miał obejmować wyposażenie do testowych odpaleń oraz poligon testowy dla silników rakietowych na paliwo ciekłe.
Ośrodek znajduje się w pobliżu szczytu Kuh-e Barjamali (2 108 m), na północny zachód od kompleksu wojskowego Parchin i na wschód od Teheranu.
Powiązania z Khojir i SHIG oraz znaczenie strategiczne
Obiekt stanowi część zaplecza ośrodka badawczego Khojir, zarządzanego przez Shahid Hemmat Industrial Group (SHIG). SHIG to główny podmiot odpowiedzialny za irańskie programy balistyczne na paliwo ciekłe, w tym pociski Shahab-3 oraz Ghadr.
Raporty wywiadowcze z końca lat 90. sugerowały, że w ośrodki wykorzystywano technologię pochodzącą z rosyjskiego pocisku SS-4 do testów silników. Przed niedawnymi atakami obiekt wpisywał się w trend infrastrukturalny mający na celu zwiększenie produkcji do setek pocisków balistycznych miesięcznie.