Austria poderwała myśliwce. Intruzami nie byli Rosjanie
Austriackie Siły Powietrzne (Österreichische Luftstreitkräfte) poderwały parę samolotów Eurofighter Typhoon w celu identyfikacji dwóch intruzów. Przedstawiamy kulisy incydentu.
Rzecznik austriackiego ministerstwa obrony poinformował, że 11 maja o godzinie 12:31 doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej przez dwa nieidentyfikowane obiekty latające. Okazały się nimi dwa samoloty PC-12 należące do Sił Powietrznych USA, te mają oficjalny zakaz używania austriackiej przestrzeni powietrznej do operacji wojskowych związanych z konfliktem z Iranem. Zakaz ma być pokłosiem wieloletniej polityki neutralności Austrii.
Były to najpewniej wersje U-28A Draco używane przez Dowództwo Operacji Specjalnych Sił Powietrznych USA. Są one maszynami wsparcia rozpoznania i monitoringu (ISR) w operacjach humanitarnych, poszukiwawczych, ratowniczych i specjalnych.
Austriackie Eurofigtery — to najuboższe wersje w UE
Austria wykorzystuje obecnie 15 Eurofighterów od 2007 r., ale warto zaznaczyć, że są to modele z pierwszej transzy produkcyjnej w wersji SRP 4.3. To oznacza, że są to bardzo ubogie maszyny w porównaniu do późniejszych transz produkcyjnych.
Warto zaznaczyć, że austriackie maszyny są pozbawione nowoczesnego systemu walki elektronicznej, systemu IRST PIRATE czy nawet możliwości zwalczania celów poza zasięgiem wzroku za pomocą pocisków AIM-120 AMRAAM czy MBDA Meteor. Z tego powodu jak podaje ESD, należące do Austrii Eurofightery latają tylko z pociskami krótkiego zasięgu IRIS-T i w praktyce nadają się tylko do misji typu pilnowania przestrzeni powietrznej w czasie pokoju.
Zmianę tego stanu rzeczy przynieść mogłaby tylko modernizacja do nowszego standardu połączona z zakupem nowych maszyn, a obecnie Austria planuje pożegnać się z ostatnim obecnym w służbie Eurofighterem najpóźniej w 2037 r. Wymusza to zakup nowszych maszyn w najbliższych latach, jeśli te mają uzyskać gotowość operacyjną około 2033 r.
Jeśli Austria zdecydowałaby się na pełnoprawne maszyny bojowe, a nie szkolno-bojowe do wyłącznie pilnowania przestrzeni powietrznej, to na pewno opcjami będą najnowsze JAS-39 Gripen E, F-35A oraz ponownie Eurofightery, tyle że z czwartej transzy produkcyjnej. Na plus dla trzeciej opcji będą przemawiać już dostosowana pod nie infrastruktura lotniskowa oraz zaznajomiona z nimi obsługa naziemna i piloci.