Izrael wtrąca się do NATO. Wskazał kraj, który nie powinien mieć F-35
Minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan potwierdził, że trwają negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi dotyczące zniesienia sankcji CAATSA, co pozwoliłoby Ankarze wrócić do programu F-35. Jedocześnie przyznał, że potencjalnemu pozyskaniu tych maszyn przez Turcję sprzeciwia się Izrael.
"Trwają prace nad uzyskaniem korzystnego wyniku dotyczącego CAATSA przed wyborami połówkowymi w USA. Podjęliśmy stosowne kroki polityczne. Zobaczymy" - powiedział Fidan cytowany przez Reuters.
Turcja chce wrócić do programu F-35
Turcja została wykluczona z programu F-35 w 2020 r., co Amerykanie argumentowali zakupem przez Ankarę rosyjskich systemów obrony powietrznej S-400. Za oceanem uznano, że nie mogą one współistnieć z najbardziej zaawansowaną i cenną amerykańską bronią, w tym z F-35. Myśliwce te są obecnie bardzo pożądane wśród większości członków NATO, a w tym roku pierwsze egzemplarze odbierze m.in. Polska.
W grudniu 2025 r. Bloomberg informował, że Ankara jest gotowa przystać na żądania Waszyngtonu i zrezygnować z S-400. Reuters zauważa, że dzięki dobrym relacjom łączącym prezydenta USA i prezydenta Turcji poczyniono pewne postępy w negocjacjach, co wzbudza w Turkach nadzieję, że ostateczne rozwiązanie zostanie znalezione jeszcze w tym roku.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Izrael nie chce zbrojeń sąsiada
Jednocześnie Reuters zauważa, że komentarze Fidana pojawiają się w czasie gdy Stany Zjednoczone i Izrael są w stanie wojny z Iranem, sąsiadem Turcji.
Ankara oficjalnie potępiła amerykańską i izraelską ofensywę. Negocjacje dodatkowo komplikuje to, że Izrael sprzeciwia się potencjalnemu pozyskaniu F-35 przez Turcję. Pomimo tego, że sam posiada takie myśliwce i to w specjalnej wersji.
Aktualnie podstawą lotnictwa bojowego Turcji są myśliwce F-16. Chociaż jest ich ponad 200, problemem jest fakt, że w większości są to maszyny odstające od najnowocześniejszych konfiguracji. Dodatkowo opóźnia się rozwój rodzimego myśliwca KAAN co sprawia, że pozyskane w 2025 r. 20 myśliwców Eurofighter Typhoon zdecydowanie nie pokrywa wszystkich potrzeb Turcji.