Wspólny „język” ptaków. Wykształciły niezwykły mechanizm
Zbadano ptaki z różnych zakątków świata i okazało się, że mają wspólny "język". Są to niemal identyczne zawołania ostrzegawcze, które łączą ze sobą wrodzoną reakcję z wyuczoną funkcją.
Badacze z Cornell University i stacji badawczej Doñana w Sewilli opisali niezwyłe zachowanie ptaków. Jak podaje SciTech Daily, zwierzęta różniące się pochodzeniem i oddalone o tysiące kilometrów wydają podobne dźwięki, by alarmować przed pasożytniczymi ptakami w pobliżu gniazd. To pierwszy tak dobrze udokumentowany przypadek dźwięku łączącego komponent wrodzony z wyuczonym użyciem.
Reakcja obronna zwierząt
Mechanizm został opisany w Nature Ecology & Evolution i dotyczy tzw. pasożytnictwa lęgowego, kiedy np. kukułki składają jaja do cudzych gniazd. Gospodarze, wychowując obce pisklęta kosztem własnych, ponoszą wysokie straty. Dlatego szybkie rozpoznanie pasożyta i powstrzymanie go przed złożeniem jaj przynosi wymierne korzyści dla populacji gospodarzy.
- Właśnie wtedy, gdy ptaki przyswajają wskazówki z otoczenia, uczą się, kiedy w przyszłości wydawać dany dźwięk – powiedział James Kennerley, współautor i pracownik naukowy w Cornell Lab of Ornithology.
Cyfrowi Bezpieczni. Najgroźniejsze cyberoszustwa – na co musimy uważać?
Wspólny "język" ptaków
Zespół wykazał, że ponad 20 gatunków na czterech kontynentach emituje niemal identyczny, „płaczliwy” sygnał, gdy wyczuwa zagrożenie przy gnieździe. Co intrygujące, podobny wzorzec pojawia się w odległych regionach, takich jak Australia, Chiny czy Zambia, choć populacje te nie miały ze sobą kontaktu. Kiedy ptak słyszy alarm, zbliża się, by zbadać sytuację, a następnie łączy dźwięk z bodźcami, które obserwuje.
- Ponieważ ptaki współpracują ze sobą, aby odstraszyć pasożyty, komunikacja, jak i kiedy współpracować, jest niezwykle ważna. Dlatego ten głos pojawia się w częściach świata, gdzie gatunki są najbardziej dotknięte pasożytnictwem lęgowym – powiedział Kennerley.
Autorzy łączą odkrycie z szerszym pytaniem o ewolucję komunikacji. Jak dodają, fascynujące w tym zawołaniu jest to, że stanowi punkt pośredni między instynktownymi wokalizacjami, które często widzimy u zwierząt, a w pełni wyuczonymi jednostkami mowy, jak ludzkie słowa.