Ulepszyli broń. Nie takiego efektu można się było spodziewać
Rosja zaprezentowała zmodernizowaną haubicę Hiacynt-K, jednak eksperci wskazują na jej liczne niedociągnięcia. System ustępuje ukraińskiej Bogdanie i francuskiemu Caesarowi.
Rosyjski instytut badawczy CNI Burevestnik przedstawił nową wersję haubicy Hiacynt-K. Mimo modernizacji, system ten wciąż pozostaje w tyle za konkurencją. Jak czytamy na ukraińskim portalu Defense Express, eksperci wskazują na problemy z konstrukcją, które mogą wpływać na efektywność działań.
Problemy z konstrukcją
Nowa konstrukcja opiera się na elementach podporowych, co miało poprawić stabilność na nierównym terenie. Jednak, jak zauważają analitycy, proces rozkładania i montażu tych elementów jest czasochłonny, co może być problematyczne w warunkach bojowych.
Podczas testów zauważono, że haubica trzęsie się podczas strzału. Może to wynikać z niewystarczającej stabilności podwozia lub nieefektywności podpór. Podobne problemy miała ukraińska Bogdana, ale zostały one szybko rozwiązane.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Wykorzystanie starych komponentów
Analitycy z portalu Defense Express zauważają, że Rosjanom będzie o wiele trudniej rozwiązać obecne problemy nowego działa, niż zrobili to Ukraińcy w przypadku haubicy Bogdana. Wynika to bowiem z faktu, iż poprawki wymagają przeprojektowania konstrukcji.
Jak czytamy, w nowych (zmodernizowanych) pojazdach, Rosjanie używają starszych komponentów. Oznacza to, że tamtejszy przemysł zbrojeniowy nie realizuje produkcji nowych luf do systemów Hiacynt.