Ukraińcy zwracają uwagę na rosyjski projekt. To zdalnie sterowana broń
Ukraińscy analitycy z portalu Defense Express zwracają uwagę na rosyjski projekt TSHRK Szturm - czyli bezzałogowe wozy oparte o czołg T-72.
Rosyjski przemysł zbrojeniowy kontynuuje prace nad projektem TSHRK Szturm, czyli bezzałogowymi wozami bazującymi na czołgu T-72. Wideo z testów opublikował badacz Andrij Tarasenko, pokazując dwie maszyny bazujące na T-72: zdalnie sterowany czołg ze skróconą armatą kal. 125 mm oraz ciężki transporter opancerzony (również zdalnie sterowany).
Próba wyjścia z "technologicznego impasu"
Projekt, mimo swojej złożoności i kosztów, jest - jak czytamy na Defense Express - sposobem na wyjście z "technologicznego impasu". Czołgi, mimo dominacji dronów, nadal odgrywają kluczową rolę na polu bitwy, co wymusza poszukiwanie nowych funkcji i uzbrojenia - jak właśnie bezzałogowych czołgów.
Rosjanie rozpoczęli eksperymenty ze zdalnie sterowanymi czołgami w czerwcu 2024 r. Ich skuteczność pozostaje jednak nieznana.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Projekt Szturm to nie tylko technologia, ale także nowe doktryny wojskowe. Rosja planuje wykorzystać te maszyny w starciach z Ukrainą, co wymaga odpowiednich strategii.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Rosjanie testują bezzałogowy wóz oparty na T-72
Ukraińcy podkreślają, że działania Rosji w zakresie modernizacji sił zbrojnych, nawet w trakcie wojny, są sygnałem dla Zachodu o kontynuacji agresywnych planów Kremla. To przypomnienie, że Rosja nie rezygnuje z ambicji militarnych.
Wcześniej Defense Express informował o rosyjskich planach sprzedaży Indiom zlokalizowanej wersji T-14 'Armata'. To kolejny przykład na to, jak Rosja stara się rozwiązać swoje problemy zbrojeniowe.