Telefon padł na mrozie? Najgorsze, co możesz zrobić od razu
Smartfony mogą być podatne na awarie w ekstremalnych temperaturach, co często powoduje ich wyłączenie. Eksperci ostrzegają, że ogrzanie telefonu zaraz po tym, jak był wychłodzony, może doprowadzić do trwałego uszkodzenia podzespołów. Jak uratować swój telefon?
Z pewnością tak mroźnej zimy w Polsce dawno nie było. Termometry w wielu miejscach w kraju w poniedziałkowy poranek sięgały prawie -20 st. Celsjusza, z wiatrem temperatura odczuwalna wskazywała blisko -30 st. Celsjusza. Z pewnością nasze telefony nie są przystosowane do długotrwałego korzystania z nich na zewnątrz podczas takich mrozów. Niektóre mogą po prostu odmówić posłuszeństwa, nawet jeśli mamy naładowaną baterię. Warto wiedzieć, jak się zachować, gdy urządzenie przestaje działać podczas zimowego spaceru.
Ważne: Nie włączaj telefonu od razu ani nie próbuj go ładować
W pierwszej kolejności, gdy telefon przestaje działać po wystawieniu na mróz, najważniejsze jest, aby zachować spokój i podjąć odpowiednie kroki. Jak zaleca jeden z profesjonalnych serwisów Apple - iClinica.pl, na pewno: nie włączaj smartfona od razu, nie ładuj, nie kładź w pobliżu kaloryfera ani nie używaj suszarki, ponieważ nagłe zmiany temperatury mogą doprowadzić do kondensacji pary wodnej i trwałego uszkodzenia podzespołów.
Specjaliści zalecają by:
- wytrzeć telefon z widocznej wilgoci - jeśli na urządzeniu skropliła się para, delikatnie osusz je miękką ściereczką, by uniknąć ryzyka zwarcia;
- stopniowo przywracać urządzenie do standardowego funkcjonowania - połóż go na biurku lub stole trzymając od wszelkich źródeł ciepła (najlepiej unikać pomieszczeń o podwyższonej wilgotności, takich jak kuchnia czy łazienka);
- pozwól telefonowi ogrzać się naturalnie, pozostawiając go w temperaturze pokojowej na co najmniej 30-60 minut.
Smartfony niszczą relacje? Niektórzy potrafią rozmawiać z telefonem w ręce
Co jeśli nadal się nie włącza? Serwis iClinica.pl instruuje, by po naturalnym ogrzaniu podłączyć telefon do ładowarki na około 15-30 minut i jeszcze raz spróbować go włączyć. W przypadku gdy mimo tych działań telefon nadal nie działa prawidłowo, najlepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z pomocy profesjonalnego serwisu.
Smartfony nie lubią zimy
Dlaczego mróz jest szkodliwy dla telefonów i innych urządzeń? Akumulatory litowo-jonowe w niskich temperaturach tracą swoją efektywność, co może prowadzić do niespodziewanego wyłączenia urządzenia. Chłód wpływa również na ciekłe kryształy w ekranach LCD, które mogą czasowo sztywnieć, utrudniając prawidłowe wyświetlanie obrazu.
Gwałtowne zmiany temperatury sprzyjają także powstawaniu mikropęknięć w lutach, czyli drobnych uszkodzeń połączeń elektronicznych wewnątrz urządzenia. Producenci zazwyczaj określają bezpieczny zakres temperatur pracy smartfonów na poziomie od 0 st. C do 35 st. C. Apple dodaje, że samo ich przechowywanie (nie korzystanie) jest bezpieczne w przedziale od -20 st. C do 45 st. C. Nowsze generacje tych smartfonów cechują się jedynie nieco lepszą tolerancją na chłód.
W praktyce iPhone’y, ale także telefony z systemem Android, często reagują na niskie temperatury nagłym wyłączeniem, nawet wtedy, gdy poziom naładowania baterii wydaje się wysoki. Jest to celowe zabezpieczenie, którego zadaniem jest ochrona podzespołów przed uszkodzeniem, a po powrocie do normalnych warunków termicznych urządzenie zazwyczaj można uruchomić ponownie bez trwałych konsekwencji.
Jak zapobiegać problemom z telefonem?
Aby uniknąć problemów: przechowuj telefon w kieszeni blisko ciała, najlepiej w wewnętrznej kieszeni kurtki, zamiast w plecaku lub torebce. Eksperci zalecają też, by korzystać z ochronnych etui, które lepiej izolują od zimna. Przed wyjściem na mróz dobrze jest również aktywować tryb oszczędzania energii, co pozwoli ograniczyć zużycie baterii. Należy też unikać pozostawiania telefonu w samochodzie na noc, ponieważ duże spadki temperatury mogą być szczególnie szkodliwe dla podzespołów elektronicznych.
Narażenie telefonu na mróz to nie tylko tymczasowa usterka, ale także ryzyko trwałego uszkodzenia baterii czy ekranu. Jeśli problem nie mija lub powraca to warto zasięgnąć porady w profesjonalnym serwisie.