Tak obchodzą sankcje. Analitycy policzyli firmy
Analitycy zidentyfikowali 160 rosyjskich spółek pośredniczących w zakupach zachodnich komponentów dla przemysłu obronnego. Jednoczesne objęcie ich sankcjami mogłoby wyraźnie uderzyć w produkcję uzbrojenia.
Dziennikarskie śledztwo portalu The Insider oparto na zestawieniu krajowych danych o zamówieniach z rosyjskimi odprawami celnymi z 2024 r. Autorzy podkreślają, że przedsiębiorstwa obronne rzadko importują sprzęt wprost - korzystają z sieci prywatnych pośredników. To głównie małe i średnie firmy, które sprowadzają surowce, obrabiarki i części zamienne.
Według danych celnych w 2024 r. ok. 10 tys. rosyjskich firm sprowadziło towary objęte sankcjami o wartości ponad 22 mld dolarów. Ponad 2 tys. z nich współpracowało z wiodącymi zakładami obronnymi. Wartość bezpośrednich dostaw do zakładów wojskowych oszacowano na ponad 80 mld rubli, czyli ok. 1 mld dolarów.
Śledczy zwracają uwagę, że wiele komponentów nie ma zamienników i jest krytycznych dla produkcji uzbrojenia. W 2024 r. spółka Kontrakt-Holding importowała japońskie urządzenia SMC Corporation dla producenta mikrochipów Micron. Takie elementy trafiają następnie do większości współczesnych rosyjskich systemów uzbrojenia.
Pociski Oriesznik. Czy możemy się przed nimi bronić?
W przypadku nawigacji dronów Shahed wymieniono potrzebę programowalnych układów FPGA od Xilinx, które dostarczała spółka Uniservice współpracująca z objętym sankcjami producentem STC. Odnotowano także import czujników brytyjskiej Renishaw dla UDK Saturn, producenta silników.
Importerów obsługujących sektor obronny podzielono na cztery grupy: państwowe fabryki kupujące bezpośrednio (np. Concern Radioelectronic Technologies, Kazan Helicopter Plant), duże koncerny przemysłowe stali, aluminium i paliw, prywatnych wykonawców podzespołów oraz największą grupę handlarzy hurtowych elektroniką i obrabiarkami (m.in. Unimatic, Rosmark-Stal, Inkor). Większość średnich i małych firm nie widnieje na listach sankcyjnych.
Autorzy wskazują firmy, których obroty importowe ściśle korelują z kontraktami wojskowymi. Przykładem jest Bi Pitron, które dostarcza kable i rozwija konwertery optyczne, korzystając z struktur pośredniczących w Indonezji. Mimo sankcji do Rosji wciąż trafia sprzęt globalnych marek, zwłaszcza japońskiej Tsugami. Kluczowymi kierunkami pochodzenia obrabiarek i elektroniki pozostają Japonia, Tajwan, Korea Południowa i Szwajcaria. Wskazane 160 firm to tylko część sieci podtrzymującej rosyjską produkcję zbrojeniową.