Tajemnicza broń Ukraińców. Nie wiadomo, skąd się tam wzięła
Ukraińcy artylerzyści opublikowali nagranie przedstawiające nieznany system artyleryjski wykorzystywany na froncie - czytamy na ukraińskim portalu Defense Express. Analitycy zwracają uwagę, że najprawdopodobniej broń pochodzi z krajów byłej Jugosławii, ale jej transferów nikt oficjalnie nie ogłaszał.
Pułk Wsparcia Ogniowego "Dniepr-1" z Ukrainy, będący częścią brygady "Lut", korzysta z broni nieznanego pochodzenia - wynika z nagrania, które Ukraińcy opublikowali w mediach społecznościowych. Haubica na podwoziu radzieckich systemów D-20 i D-74 o nieznanym kalibrze może jednak - według analityków z Defense Express - być bronią kal. 155 mm z Bośni i Hercegowiny lub Chorwacji.
Broń nieznanego pochodzenia w Ukrainie
Na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu widać haubicę, której kaliber szacuje się na 152 mm lub 155 mm. Długość lufy wynosi zaś około 39 kalibrów. Eksperci zwracają uwagę, że najbliższym odpowiednikiem jest system Nora M-84, opracowany w byłej Jugosławii.
Po rozpadzie Jugosławii Serbia przejęła większość systemów Nora M-84. Część z nich trafiła do Bośni i Chorwacji. Analitycy wyjaśniają, że źródłem transferu może być jeden z tych krajów - na przykład Chorwacja, gdzie wszystkie te haubice zostały umieszczone w magazynach z powodu niezgodności ze standardami NATO. Defense Express dodaje też, że Chorwacja dostarczyła w przeszłości Ukrainie wiele różnych broni, w tym M-46 (również wycofaną ze służby w Chorwacji z powodu braku standardów NATO).
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jak czytamy, drugim krajem, który mógł przekazać Ukrainie haubice Nora M-84 jest Bośnia i Hercegowina. Choć kraj ten nie wysyła sprzętu bezpośrednio, robi to ze wsparciem pośredników.
W tym miejscu Defense Express zwraca uwagę, że to źródło może odpowiadać specyficznej konstrukcji lufy w widocznej na nagraniu haubicy. Mowa o broni o nazwie M94, która ma kaliber 155 mm i długość 39 kalibrów. Ponadto samo ministerstwo obrony Bośni i Hercegowiny informowało w lutym 2025 r., że wszystkie produkty firmy odpowiedzialnej za M94 są eksportowane - analitycy uważają więc, że można założyć, iż sprzęt został przekazany zagranicznemu klientowi, skąd trafił do Ukrainy.