Starlinki przemkną nad Polską. Wypatruj "kosmicznego pociągu"
W niedzielę 22 lutego nad południowym horyzontem pojawi się przelot satelitów Starlink. Najlepsze warunki do obserwacji zapowiadane są na południu kraju, a formacja przeleci tuż pod jasnym Syriuszem, na południowym niebie. Przelot potrwa tylko pięć minut.
Nad Polską w niedzielę, 22 lutego zapowiada się krótki, ale efektowny pokaz satelitów Starlink. Jak podaje serwis astronomiczny "Nocne Niebo", formacja będzie widoczna nisko nad południowym horyzontem, dlatego kluczowe będzie miejsce z odsłoniętym widokiem w tym kierunku. W centralnych i północnych regionach elewacja może okazać się zbyt mała do komfortowej obserwacji.
Przelot Starlink pod Syriuszem: godziny i kierunki
Widoczna część przelotu rozpocznie się o godz. 18.04 czasu lokalnego nad południowo-zachodnim horyzontem. O godz. 18.07 satelity osiągną maksymalną wysokość ok. 18° nad południem - to najlepszy moment na obserwacje. Zjawisko zakończy się o godz. 18.09 w okolicach południowo-wschodniego horyzontu, gdy formacja wejdzie w cień Ziemi. Całość potrwa ok. pięciu minut.
Przelot przejdzie pod Syriuszem, najjaśniejszej gwiazdy nieba w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa. Ten wyraźny punkt odniesienia ułatwi namierzenie poruszającego się na tle nieba łańcucha świateł. Jak go odnaleźć? Spójrz na południe, znajdź trzy jasne gwiazdy w jednej linii - to Pas Oriona, następnie przedłuż tę linię w dół (lekko w lewo), a trafisz na bardzo jasny punkt - to właśnie Syriusz.
Szef AI apeluje do przywódców. Padły deklaracje na szczycie w Indiach
Niska trajektoria oznacza zmienną jasność. Na początku satelity może oświetlać nisko położone Słońce, co ułatwi dostrzeżenie ich jako przesuwających się punktów. Im niżej i bliżej wejścia w cień Ziemi, tym słabszy będzie blask, dlatego warto zacząć obserwacje punktualnie i z miejsc o nieprzesłoniętym południowym horyzoncie.
"Kosmiczny pociąg" złożony z nowych satelitów
Satelity widoczne 22 lutego wyniesiono tego samego dnia o godz. 4.47 czasu polskiego na niską orbitę okołoziemską. Start rakiety Falcon 9 nastąpił z kompleksu SLC-40 w Cape Canaveral Space Force Station na Florydzie. Na orbitę trafiło 28 satelitów Starlink. Po separacji pierwszy stopień, podczas swojego 33. lotu, wylądował na autonomicznej barce "A Shortfall of Gravitas" na Atlantyku.
- Bezpośrednio po starcie obiekty poruszają się w zwartej linii, tworząc tzw. "kosmiczny pociąg". W kolejnych dniach dystanse między satelitami rosną, ponieważ stopniowo podnoszą one swoje orbity operacyjne - opisuje portal "Nocne Niebo".
Niedzielny przelot będzie jedną z pierwszych okazji, by tę partię zobaczyć z Polski - pod warunkiem bezchmurnej aury i dobrego miejsca do obserwacji.